Dziennik Gazeta Prawana logo

Rośnie w całej Polsce. Nasze babcie robiły z niego syrop na przeziębienie

7 czerwca 2024, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dziki bez
Kwiaty dzikiego bzu nadają się do przygotowania pysznego syropu/ShutterStock
Czarny bez można spotkać w całej Polsce. Z kwiatostanów tej dzikiej rośliny przygotowuje się prozdrowotną bombę witaminową. Kiedy najlepiej zbierać kwiaty bzu i jak je przerobić na kojący gardło i wspierający odporność specyfik – idealny w sezonie jesienno-zimowym?

Właściwości lecznicze czarnego bzu (nazywanego także bzem leczniczym, dzikim albo pospolitym), doceniały już nasze babcie i mamy. Z jego kwiatów, które cudownie rozkwitają na biało, można przygotować syrop, który w sezonie zwiększonej zachorowalności szybko stawia na nogi i wspiera układ immunologiczny. 

Dziki bez – co warto wiedzieć na temat tej rośliny?

Podczas spaceru w lesie lub na jego obrzeżach możesz spotkać krzewy czarnego bzu. Bardzo często roślina osiąga nawet kilka metrów. Sezon jej kwitnienia przypada zazwyczaj na czerwiec. Białe kwiaty, które pięknie pachną, są wielkości dłoni. Po ich przekwitnięciu na gałązkach pojawiają się owoce w ciemnym kolorze bordo i fioletu. Pamiętaj, że są one trujące, kiedy spożywa się je na surowo. Na szczęście obróbka termiczna i suszenie pozwalają pozbyć się szkodliwej sambunigryny.

Zarówno kwiaty, jak i owoce czarnego bzu mają mnóstwo właściwości prozdrowotnych. Zawierają bowiem flawonoidy o silnym działaniu antyoksydacyjnym oraz przeciwzapalnym. Flawonoidy wzmacniają również budowę ścian naczyń krwionośnych. Dodatkowo czarny bez jest także skarbnicą witamin – głównie C i A.

Kwiaty dzikiego bzu – co z nich zrobić?

Jeżeli znajdziesz krzew dzikiego bzu, który kwitnie w miejscu niezanieczyszczonym (najlepiej z dala od ulicy), warto skorzystać z takiego dobrodziejstwa natury. Wystarczy delikatnie poucinać baldachy białych kwiatów (około 30 pączków). Najlepiej robić to w słoneczny dzień.

Po zebraniu kwiatostanów warto je przełożyć na ściereczkę i sprawdzić, czy nie ma w nich owadów. Baldachy można delikatnie otrzepać, jednak nie należy ich płukać w wodzie. Kolejny krok to odcięcie małych gałązek z kwiatami od zielonych łodyg i przełożenie baldachów do garnka. 

Następnie zagotuj dwa litry wody z 750 g cukru oraz z sokiem z dwóch cytryn. Takim roztworem zalej kwiaty i odstaw wszystko na dwa dni w chłodne i ciemne miejsce. Ostatni etap to przecedzenie kwiatów przez sitko i gazę oraz przelanie syropu do wyparzonych butelek (najlepiej ciemnych i szklanych). Pamiętaj, że taki specyfik należy przechowywać w lodówce. 

Do czego dodawać syrop z dzikiego bzu?

Syrop ma delikatny, kwiatowy posmak. Co ciekawe, można go dodawać np. do letnich lemoniad, a w sezonie jesienno-zimowym użyć jako środek wykrztuśny i skracający przeziębienie czy grypę. 

Kwiaty czarnego bzu warto także wykorzystać w kuchni. Możesz je usmażyć w cieście naleśnikowym, dodać do sernika albo przygotować z nich bzową nalewkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj