Dziennik Gazeta Prawana logo

Mariah oszczędzi swój tyłeczek

25 października 2007, 10:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mariah Carey szykuje swój wielki powrót. Płyta już wkrótce, na razie możemy oglądać jej nową, z lekka odchudzoną sylwetkę. Wielbiciele krągłości diwy nie mają się jednak czego obawiać. Gwiazda zapewnia, że nie zamierza stracić kolejnych centymetrów ze swojej pokaźnej pupy.

Gwiazda ubrana w obcisłą fioletową suknię pojawiła się na gali VH1 w Nowym Jorku. Wszem i wobec opowiadała, jak dba o figurę. Otóż okazało się, że odżywia się przede wszystkim rybami oraz chudymi zupami. Regularnie też ćwiczy. Mariah ma osobistą trenerkę, która specjalnie dla niej dojeżdża do Nowego Jorku z St. Barts. Jakie ćwiczenia wspólnie wykonują? Głównie aerobik w wodzie. To jak wiadomo najlepszy sposób, by bez nadmiernego wysiłku pobudzić mięśnie do pracy.



Teraz jednak gwiazda ma problem. Carey, która jest wielką przeciwniczką rozmiaru zero, zaczęła się obawiać, że odchudzanie spodoba jej się za bardzo i straci swoje seksowne krągłości. "Muszę trochę zwolnić, bo w końcu ktoś mi powie, że straciłam swój tyłeczek, a tego chciałabym uniknąć - powiedziała reporterowi "Daily Mirror". Na razie jednak nie ma co rozpaczać, Mariah wciąż jest bardzo daleko do figury Kate Moss.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj