Czarnuszka - przyprawa faraonów
Nasiona czarnuszki znaleziono w grobowcu Tutenchamona, co dało początek teorii, że była to przeprawa ceniona w czasach faraonów. Wiadomo, że stosowano ją w medycynie egipskiej jako środek wspomagający trawienie i ogólną odporność organizmu. Była uznawana za wartościową i cenną, prawdopodobnie zarówno w kuchni, jak i w celach leczniczych.
Łyżka dziennie pomoże zmniejszyć obwód w talii
Jak widać, czarnuszka od lat jest ceniona jako aromatyczna przyprawa do pieczywa, sałatek i kanapek. Ale dziś coraz częściej mówi się o niej także w kontekście kontroli masy ciała. Naukowcy sprawdzają, czy regularne spożywanie niewielkich ilości tych niepozornych nasion może wspierać metabolizm i ograniczać dokładanie tkanki tłuszczowej.
Zespół naukowców z Osaka Metropolitan University przeprowadził ośmiotygodniowe badanie kliniczne, którego wyniki opublikowano w czasopiśmie „Food Science & Nutrition”. Uczestnicy codziennie przyjmowali około pięciu gramów sproszkowanej czarnuszki, czyli mniej więcej jedną łyżkę dziennie.
Badacze zauważyli, że ekstrakt z nasion czarnuszki hamował proces adipogenezy, czyli powstawania i dojrzewania komórek tłuszczowych. To sugeruje, że przyprawa może wspierać kontrolę masy ciała i metabolizm. To właśnie dlatego czarnuszka coraz częściej pojawia się w dietach osób, które chcą zadbać o sylwetkę i zmniejszyć obwód w talii.
Obniża LDL i triglicerydy. Wyniki badań są obiecujące
To jednak nie wszystko. Naukowcy zauważyli również, że regularne spożywanie czarnuszki może wpływać nie tylko na masę ciała, ale także poziom lipidów we krwi. Specjaliści zwracają uwagę, że kontrola masy ciała i poziomu cholesterolu często są ze sobą powiązane. Nadmiar tkanki tłuszczowej może wpływać na pogorszenie parametrów lipidowych, dlatego naukowcy coraz częściej badają składniki diety, które mogą wspierać oba te obszary jednocześnie.
W grupie spożywającej czarnuszkę odnotowano spadek poziomu triglicerydów, obniżenie cholesterolu całkowitego, zmniejszenie poziomu LDL, czyli tzw. „złego” cholesterolu, wzrost poziomu HDL, który działa ochronnie na układ krążenia
To bardzo ważne, ponieważ wysoki poziom LDL sprzyja odkładaniu się blaszek miażdżycowych w naczyniach. A to z kolei zwiększa ryzyko zawału serca czy udaru mózgu.
Czarnuszka jak plaster dla wątroby
Jeszcze inne badania wskazują, że czarnuszka może łagodzić wzdęcia u osób z zespołem jelita drażliwego, poprawiać parametry wątrobowe u pacjentów z niealkoholową stłuszczeniową chorobą wątroby, działać przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie dzięki zawartości związków fenolowych i flawonoidów. Właśnie dlatego coraz częściej mówi się o niej jako o naturalnym wsparciu dla wątroby, niczym „plaster”, który pomaga ją chronić przed przeciążeniem.
Polacy wciąż używają jej zbyt rzadko
Choć czarnuszka jest łatwo dostępna i niedroga, w polskich kuchniach wciąż pojawia się sporadycznie. Najczęściej trafia na pieczywo, ale można ją dodawać także do sałatek, jogurtów, koktajli, dań warzywnych czy zup.
Regularność wydaje się tu kluczowa. W badaniu stosowano około jednej łyżki dziennie przez osiem tygodni.
Źródło badania: Shamima Ahmed et al., „Black Cumin Seed (Nigella sativa) Confers Anti-Adipogenic Effects in 3T3-L1 Cellular Model and Lipid-Lowering Properties in Human Subjects”, Food Science & Nutrition, 202
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarskiej. Każdy organizm reaguje inaczej, dlatego w przypadku chorób przewlekłych, przyjmowania leków lub wątpliwości zdrowotnych warto skonsultować się ze specjalistą przed wprowadzeniem zmian do diety.
Polecamy: Kodeks pracy 2026