Swoją najnowszą kolekcję fryzur Armin Morbach, stylista współpracujący z marką Schwarzkopf oparł na najnowszych trendach wprost z wybiegów. Jego uwadze nie uszedł również styl z ulic Nowego Jorku.

- Nowojorska kobieta ma wyjątkową charyzmę, wyczucie stylu i piękny wygląd. Wiek, kultura czy pochodzenie etniczne nie mają żadnego znaczenia. W naszej kolekcji Schwarzkopf Looks 2013 chcieliśmy osiągnąć dokładnie ten sam efekt - podkreśla Armin Morbach.

Pierwsza, bardzo prosta stylizacja Morbacha opiera się na asymetrycznym cięciu i wyrazistej koloryzacji.

- Wielokolorowe pasma, rozjaśnione kosmyki, pełen ekspresji styl ombre, farbowane końce lub nasada włosów - w tej eksplodującej grze kolorów nie ma ograniczeń. Efekt dwóch odcieni wygląda najlepiej na włosach rozjaśnionych, ponieważ wówczas czerwień uzyskuje swoją głębię - przekonuje stylista.

Jak zapewnia stylista, styl SleekColour, doskonale pasuje do kobiet w każdym wieku, liczy się odwaga.

- SleekColour to modny, inspirowany ulicą trend. Niezależnie od wieku sprzyja kobietom, które kochają własny, indywidualny styl. Pasuje do sukni wieczorowej i punkowej stylizacji ze skórzaną kurtką - zapewnia stylista.

Grzywka i ognisto-rudy kolor to podstawa kolejnej fryzury. Szczególnie przypadnie on do gustu młodym kobietom, które lubią się wyróżniać, nie poświęcając przy tym zbyt wiele czasu na stylizowanie włosów.

- To, co wyróżnia ten styl to głęboka, prosto ścięta grzywka. Uczesanie jest bardzo łatwe włosy u nasady głowy należy wysuszyć, nawijając na okrągłej szczotce. Włosy na całej długości pozostają proste - instruuje Armin Morbach. I zapewnia, że grzywka sięgająca linii brwi jest łatwiejsza do noszenia i pasuje większości kobiet.

Znawcy trendów już dawno zapowiedzieli wielki powrót retro, który zainspirował nie tylko projektantów mody, ale i stylistów fryzur.

- Nazwany przez nas styl Big Bob łączy kilka wieków i dekad, lata 60. i okres odrodzenia. Do tworzenia współczesnej wersji tego uczesania inspiruje Adele. Ta fryzura pasuje zarówno do eleganckiej sukni Oscara de la Renty, jak i dżinsów i koszulki - tłumaczy Armin Morbach.

- Zaczesując włosy do tyłu i podwijając końce długich włosów, tworzymy imitację boba, a jednocześnie objętość w poziomej linii głowy - dodaje.

Pozostając w kobiecym duchu retro, boba zamieniamy na miękkie opadające na ramiona fale w kolorze kasztanowego brązu. Stylizacja Gloss czerpie z wyzwolonego stylu lat 80. Idealna dla kobiet, które lubią podkreślać swoją kobiecość.

- Ciemne kolory włosów, zaczynając od ciepłych brązów po ciemne tony i czerń, nadają stylowi siły i odwagi. Włosy poniżej wysokości ramion układamy w miękkie, ale starannie ułożone fale, które z łatwością uzyskamy nawijając pasma włosów od wysokości brody. Można użyć do tego wałków lub lokówki o dużej średnicy - wyjaśnia Armin Morbach.

>>> ZOBACZ RÓWNIEŻ!