Najnowsze badania przeprowadzone przez portal Escentual.com, wskazały, że mieszkanki Francji wyglądają zwykle o siedem lat młodziej niż ich rówieśniczki z innych krajów. Odpowiedź na pytanie, dlaczego tak jest, okazała się banalnie prosta. Francuzki przywiązują dużą wagę do swojego wyglądu i dość wcześnie zaczynają walkę z upływającym czasem

Reklama

Świadoma pielęgnacja skóry, skłania mieszkanki Francji do szybkiego sięgnięcia po kremy przeciwzmarszczkowe w ramach profilaktyki. We Francji już 15-letnie dziewczyny zaczynają stosować kremy przeciwzmarszczkowe. Dla porównania w Wielkiej Brytanii, średnio po 25. roku życia, kobiety zastanawiają się nad uciekającą młodością.

Jak wynika z badań, Francuzki wydają na tę pielęgnację również większe sumy. Rocznie we Francji na segment preparatów anti-aging kobiety wydają prawie dwa miliardy funtów.

Jak zauważa ceniona polska makijażystka Anna Orłowska, pierwsze oznaki starzenia mogą pojawić się już po 25 roku życia. Jednak na to jak szybko pojawią się pierwsze "kurze łapki", nasza skóra straci jędrność, a czoło przetnie pierwsza zmarszczka zależy również od naszego stylu życia i dbałości jaką otaczamy naszą skórę.

- Po 25. roku życia powinnyśmy zacząć dokładniej przyglądać się naszej skórze - radzi wizażystka. Dodaje również, że to, jakie kremy wybieramy, nie powinno być podyktowane naszym wiekiem metrykalnym, a wiekiem skóry.

I choć 15-latka smarująca się kremem przeciwzmarszczkowym może trochę dziwić, to 20-latka może powoli zacząć myśleć o profilaktyce i co najważniejsze, systematycznej pielęgnacji.

>>> ZOBACZ RÓWNIEŻ!