Zwykle sądzimy, że alkohol to wróg diety. Nic nie napędza przecież apetytu lepiej niż piwo, a trunki bywają bardzo kaloryczne. Tymczasem, jak wykazały nowe badania, jeden z rodzajów alkoholi ma działanie odchudzające. O odkryciu, którego dokonali naukowcy z Purdue University w amerykańskim stanie Indiana, doniósł jakiś czas temu "Daily Telegraph". Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie "Journal of Biological Chemistry". Nic tylko pić i walczyć z kilogramami?

Reklama

Czerwone wino cię odchudzi

Alkoholem o działaniu odchudzającym jest, wedle nowych badań, czerwone wino. W jego składzie naukowcy odkryli substancję, która pomaga walczyć z otyłością. Chodzi o piceatannol, który opóźnia, a nawet powstrzymuje rozwój komórek tłuszczowych. Uważa się, że substancja ta chroni również przed chorobami serca i rakiem.

Czy to znaczy, że najlepiej pić tyle czerwonego wina, ile wlezie? Niekoniecznie.

Nie musisz pić, aby chudnąć. Możesz jeść!

Zamiast pić można... jeść. Wspomniany, zbawienny piceatannol znajduje się w czerwonych winogronach. A substancję bardzo do niego podobną, czyli resveratrol, znajdziemy również w winogronach, a także w jagodach i marakui. Tymczasem alkohol potrafi szkodzić zdrowiu i urodzie... Zamiast więc pić „na zdrowie”, można jeść dla szczuplejszej sylwetki

>>> Czytaj także: Uważaj! Oto 5 zabójców twojej diety