Pocenie się jest procesem zupełnie naturalnym, który ma za zadanie utrzymać właściwą ciepłotę ciała człowieka. Niestety, w gorące dni nasz organizm wymaga większej ochłody i przystępuje do wzmożonej produkcji potu. Choć sam pot jest bezwonny, to stanowi świetną pożywkę dla bakterii, które rozkładając go, powodują dokuczliwy, niemiły zapach. Jest jednak kilka sposobów na to, by w upalne dni poradzić sobie z nieprzyjemnymi skutkami nadmiernej potliwości.

Reklama

Prysznic lepszy niż wanna

Choć gorąca kąpiel jest niezastąpionym sposobem na relaks i odprężenie, to latem zdecydowanie lepiej zastąpić ją prysznicem. Chłodna, bieżąca woda pozwoli nam odświeżyć ciało i zważyć ujścia gruczołów potowych. Jeśli pod prysznicem zastosujemy mydła antybakteryjne o lekkim, orzeźwiającym zapachu, pozwoli nam to przez jakiś czas zachować uczucie świeżości. Pamiętajmy jednak, by pod prysznicem używać możliwie jak najchłodniejszej wody, by nie pobudzić gruczołów potowych.

Bez dezodorantu ani rusz

Dezodoranty dostępne w sklepach możemy podzielić na te w sprayu i antyperspiranty. Pierwsze zawierają związki ograniczające rozwój bakterii na skórze i pobiegają brzydkiemu zapachowi. Latem, kiedy proces pocenia się znacznie się wzmaga, powinnyśmy jednak postawić na antyperspiranty. Te preparaty zawierają sole glinu, które pod wpływem temperatury i wilgoci zmieniają się na skórze w żel, który zwęża pory skutecznie ograniczając wydzielanie potu. Jeśli antyperspirant dodatkowo zawiera talk, wysusza skórę i ogranicza rozwój bakterii. Przewaga antyperspirantów nad dezodorantami w sprayu jest przede wszystkim taka, że te pierwsze działają znacznie dłużej i pozwalają na utrzymanie świeżości nawet przez cały dzień

Ulga dla stóp

Częścią ciała, która najbardziej cierpi w związku z wzmożoną potliwością organizmu latem są stopy. Aby poradzić sobie z tym problemem, przede wszystkim należy zadbać o właściwą ich higienę. Dokładne mycie rano i wieczorem pozwoli ograniczyć ilość bakterii i grzybów na skórze. Na koniec mycia należy spłukać stopy zimną wodą, która pozwoli obkurczyć gruczoły potowe. Pomocne mogą okazać się także kremy antyperspiracyjne i dezodoranty do stóp, które pozwolą na utrzymanie świeżości w ciągu dnia.

Dobry efekt dadzą także kąpiele stóp w naparze z kory dębu lub szałwii, które ograniczają aktywność gruczołów potowych i działają odkażająco.

Mgiełka zamiast perfum

Latem nie musimy rezygnować z perfum ale lepiej zostawić je na wieczór. Przebarwienia i podrażnienia skóry jakie mogą powodować w kontakcie ze słońcem nie są pożądanym efektem. Skuteczną alternatywą są natomiast wody toaletowe i delikatne mgiełki do ciała, które nie tylko odświeżają ale i nawilżają skórę.

Choć latem faktycznie pocimy się więcej, przy zachowaniu higieny i stosowaniu odpowiednich preparatów, jesteśmy w stanie skutecznie zaradzić temu problemowi.