Feralna parapetówka
13 października 2007Nowa bluzka do wyrzucenia, a do tego potencjalny ojciec mojego dziecka mnie zignorował. Wczorajsza parapetówka była do bani. Miałam ochotę wydrapać oczy tym wszystkim chudym lasencjom, które opychały się chipsami, jakby miały one 2 kalorie.
