To, co dla nas jest dziwne, a nawet czasem niesmaczne, w innych częściach świata jest po prostu normą. Tak jest tam, gdzie
„W jednym z plemion puszczy amazońskiej – wielu rzeczy już nie wypad – na przykład nie wypada już uprawiać seksu” – twierdzi seksuolog dr Andrzej Depko.
Ale całe szczęście nie wszyscy godzą się z takim stanem rzeczy. Nie chcą sobie dać odebrać tego, co jest takie cenne. „” – opowiada seksuolog.
I nic dziwnego. Bo mimo, że z upływem lat ciała tracą na świeżości i jędrności, to seks – czasem wręcz przeciwnie... Traci na utylitarności, staje się sztuką dla sztuki. „. Nie kochamy się już po coś – na przykład żeby spłodzić dzieci, a dla samej przyjemności. Zdarza się, że odkrywamy zupełnie nowe doznania” – wylicza Depko.
A druga połowa życia to czas, gdy pojawiają się problemy w sferze seksu. Umiera partner, dochodzi do rozwodu, pojawia się choroba... .
„Seks ma dobroczynny wpływ na cały organizm. Nie tylko utrzymuje sprawność całego układu hormonalnego, ale również itd. Kiedy go nagle zabraknie, mogą pojawiać się różne problemy” – zastrzega dr Depko. Wśród nich – tak zwany gdy dłuższa abstynencja skutkuje problemami w powrocie do aktywnego życia seksualnego.
Dlatego o sprawność seksualną warto dbać – na podobnej zasadzie, jak dbamy o zdrowie i kondycję. Choćby za pomocą masturbacji, którą dr
Depko zaleca pacjentom w okresach wymuszonej abstynencji. „ - przekonywałem ją. Po
kilku miesiącach wróciła zadowolona, żeby mi podziękować. Kupiła już sobie trzy wibratory” – wspomina seksuolog.
Ale nie chodzi o to, . Bo seks to znacznie więcej. Zbliża, umacnia więź, pozwala pomimo upływu lat cieszyć się
życiem we dwoje. „. Jednak pamiętajmy, że seks służy przede wszystkim
budowaniu więzi między partnerami. Gdy szwankuje, ludzie zaczynają się od siebie oddalać, źle się do siebie odnosić, często nie wiążąc swojego zachowania z zanikającą funkcją
seksualną” – przekonuje dr Andrzej Depko.