Dziennik Gazeta Prawana logo

Pomóż sobie, pomagając innym

27 marca 2009, 16:58
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Pomóż sobie, pomagając innym
Inne
W czasach kryzysu zakupy ubraniowe trzeba naprawdę dobrze przemyśleć. Odświeżanie szafy jest jednak czasami niezbędne. Nawet jeśli ma za zadanie tylko poprawić ci humor. Jak więc pogodzić przymus oszczędzania i chęć kupienia sobie czegoś nowego? Jest na to prosty, tani, skuteczny i przyjemny sposób: swapping!

To wszystkie te okazyjnie kupione piętnaste czarne koszule i dwudzieste topy na ramiączkach w kolorze kawy z mlekiem. A także wyszperane w lumpeksie "troszkę" za duże spódnice, seksowne rurki upolowane na Allegro, w które nie udało ci się wbić od kilku lat i setki szaliczków i apaszek. W takiej samej sytuacji są także twoje przyjaciółki, siostra i kuzynki.



W Stanach Zjednoczonych tego typu praktyki są powszechne. Potem segregują ubrania według rozmiaru i zaczynają szaleństwo. Nie szczędzą sobie przy tym dobrych drinków i przekąsek. Jeżeli więc masz w szafie nadmiar ubrań, których nie nosisz, umów się z kumpelami na swap party.



Przygotuj mieszkanie na przybycie szalonych bab - zrób miejsce na ubrania, zapewnij lustro, przed którym będą się przebierały. Ustalcie, co będziecie jadły i piły - Jeżeli dysponujesz dużą przestrzenią i zapraszasz dużo koleżanek, warto przeznaczyć np. jedno pomieszczenie na ciuchy wierzchnie, inne na pozostałe fatałaszki.

Możesz także zaproponować, że ubrania, które nie znalazły nowej właścicielki, przekażecie na przykład na cele charytatywne.

Swapping ubraniowy ma same plusy. Nie dość, że wzbogacasz się o nowe ubrania, to spędzasz bardzo miło czas z koleżankami. Popijasz winko, plotkujesz... to lepsze niż najlepsze zakupy! A do tego jest ekologiczny: jeżeli nie kupujesz nowych ubrań, nie przykładasz palca do emisji niebezpiecznych substancji do atmosfery, do CO2 wydzielającego się podczas transportu i nie bierzesz udziału w wykorzystywaniu pracowników (często dzieci!) przy szyciu kolejnej identycznej białej bluzeczki, która leży wciśnięta w kąt twojej szafy.



W USA swapping nie ogranicza się tylko do wymiany ubrań. W Polsce zjawisko wymiany usług także zaczyna być popularne.

Na przykład prężnie działają tzw. . To rodzaj nieformalnej instytucji samopomocowej, w ramach której ludzie podają sobie pomocną dłoń w potrzebie. Za to otrzymują podziękowania i komentarze, a tym samym "zarabiają" na to, by móc skorzystać z czyjejś pomocy. Na przykład pan Staś potrzebuje, by ktoś odholował jego auto do najbliższego warsztatu. Pomoc oferuje mu pan Marian. Za to pan Staś dziękuje mu na forum. Gdy pan Marian potrzebuje stolarza, zgłasza się pan Jan, który otrzymał pomoc od pani Marii - umyła mu okna - i teraz chce się odwdzięczyć. Pomaga zatem panu Marianowi i robi dla niego piękny stół. Pani Maria przypadkiem natyka się na odbierającego swój nowy mebel Mariana, zakochują się w sobie. I pan Jan, i pan Staś bawią się doskonale na ich weselu... Wesele pomógł zorganizować pan Bolesław, któremu pani Maria wystawała kolejkę u lekarza. I tak dalej...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj