Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzycz "spier...j" i kop w jądra

21 marca 2009, 08:30
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Co myślisz, gdy słyszysz "samoobrona dla kobiet"? Jeśli w głowie pojawiają ci się wykłady poprzedzone nauką serii kroków i wykopów, to bardzo się mylisz. Kurs samoobrony to unikalne połączenie ćwiczeń fizycznych z przełamywaniem bariery psychicznej. Organizuje go Women's Self Defence Program w Warszawie.

Podczas 12-tygodniowego kursu nauczyłyśmy się naprawdę wiele. Bo podstawą skutecznej samoobrony nie jest właśnie celnie wymierzony kopniak w jądra (naprawdę trudno trafić!), ale

Unikalne, zaprojektowane od początku do końca dla kobiet szkolenia oferuje Zajęcia prowadzi psychoterapeuta i były karateka Paweł Droździak.

Skąd pomysł powołania szkoły samoobrony dla kobiet? Droździak prowadził przez wiele lat szkołę karate. Uczył także podstaw samoobrony. ". Facet, jeżeli ma się przed czymś bronić, jest to zazwyczaj utrata twarzy. Kobiety bronią się przeważnie przed zupełnie innym typem zagrożenia. I wcale nie chodzi o zagrożenie fizyczne. Wszelkie aktywności typu krav maga to tylko wyobrażenia o tym, przed czym kobiety mogłyby się bronić, a nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistością" - mówi.

W 2000 roku rozpoczęto prace nad projektem kursu "na miarę". Zaczęło się od burzy mózgów: zebrano grupę 15 kobiet i przez kilka dni dyskutowano o tym, czego się boją, jak postrzegają naruszenie ich granic. Kurs był budowany na podstawie ich zapotrzebowania i ich doświadczenia.

Co kurs ma dać? Przede wszystkim zmianę postrzegania pewnych sytuacji. "Kobiety postrzegają pewne zachowania mężczyzn jako takie, z którymi nic nie mogą zrobić. To, jak one się czują, jest w ich mniemaniu w jego ręku. - i na kursie tego uczymy".

Same zajęcia są podzielone na dwie części. W pierwszej uczymy się kopnięć i ciosów, prostych i wcale niewymagających siły, a jednak skutecznych - o czym przekonamy się w drugiej części kursu. Wtedy prowadzący zajęcia Paweł przebiera się w specjalny pancerz, w którym nie będzie czuł naszych ciosów. My także zakładamy ochraniacze, żeby nie pokaleczyć się o Pawła. "Druga część zajęć jest warsztatowa. Część fizyczna służy psychologicznej i na odwrót. ".

Najpierw więc ćwiczymy w parach uderzenia. To wszystko technika - walimy podstawą dłoni, ćwiczymy, jak nie dać się przewrócić i że wciskanie gałki ocznej, choć dość obrzydliwe, powoduje zawsze unik i cofnięcie się napastnika. A nam właśnie o to chodzi - nie zamierzamy go powalić jak Lara Croft, a jedynie wyswobodzić się i uciec jak najdalej.

Uczymy się także słuchać siebie. Brzmi banalnie? A jednak jest to bardzo potrzebne. . Jest naprawdę uparty. Trudno go spławić. Doprowadza do tego, że kobieta zaczyna na niego wrzeszczeć. Dopiero wtedy odpuszcza. Albo taka scenka: ona idzie, a on staje jej na drodze i nie chce zejść. Prośby nie skutkują, a nie chcemy się bić. Trzeba wrzeszczeć. Kląć. . Na początku wszystkie dawałyśmy za wygraną i "kolega z pracy" był zapraszany na kawę, a "osiłek" na ulicy zmuszał nas do cofania się. . Choć wydaje się, że to tak proste, blokuje obecność koleżanek, które patrzą, i to, że Paweł jest kolegą, prowadzącym kurs, chce dla nas dobrze. Choć zmienia się nie do poznania, nie chcemy robić mu przykrości. A przecież to właśnie profil potencjalnego gwałciciela: "" - mówi Paweł.

W drugiej części, gdy prowadzący jest już przebrany, przystępujemy do walki. Sala jest podzielona na dwie części - jedna jest nasza, dziewczyn, druga jego - napastnika. Wkraczamy pojedynczo na teren Pawła i zaczynami bójkę. Wykorzystujemy ciosy, których uczyłyśmy się na poprzedniej części. Z zajęć na zajęcia walka jest coraz bardziej zażarta. A najdziwniejsze jest to, że

Paweł prowadzi równolegle zajęcia z psychoterapii dla ofiar i sprawców przemocy. Doradza kobietom, które doświadczyły agresji albo zostały zgwałcone, by zanim zdecydują się na kurs samoobrony, zaczęły od psychoterapii. Podczas spotkań panuje bardzo napięta atmosfera, a złe wspomnienia mogą bardzo łatwo dojść do głosu. Zdarza się, że kobietom podczas kursu przypominają się dramatyczne przejścia. Wówczas prowadzący reaguje i sugeruje powrót do psychoterapii.

Przemoc wobec kobiet . Kluczem do obronienia się w takiej sytuacji jest odpowiednia postawa:
"Są pewne mity dotyczące samoobrony ze strony fizycznej: że napastnika można obezwładnić i pokonać kilkoma ciosami, że można podeptać mu stopy szpilkami czy obronić się przed nożem. Kobiecie nie uda się tak pobić faceta, żeby go pokonać - uczymy się, jak uderzyć, żeby go rozproszyć i móc uciec. Nieprawda, że jeśli kobieta będzie się stawiać, to bardziej dostanie. . Trzeba także nauczyć się odróżniać, kiedy czegoś chcesz ty, a kiedy to on chce i przerzuca to na ciebie. Na przykład dziewczyna czuje, że facet czy faceci na coś liczą, a ona, choć nie bardzo ma ochotę, ulega, bo nie chce ich obrazić, zdemaskować. Dobrze jest być w takich sytuacjach trochę bezczelnym. Obrazowo: łatwiej ochronić przed psem mięso, gdy ono jest na stole, niż gdy już jest w misce, a pies trzyma w niej pysk".

Jest też kwestia odpowiedzialności za to, że kobieta czuje się niekomfortowo. Kobieta bierze na siebie wstyd. Facet składający seksualną propozycję jest wyluzowany, a ona jest zażenowana. .

Kurs daje bardzo wiele, przede wszystkim zaś pokazuje, gdzie leży prawdziwe zagrożenie. Obrazowa liczba: Uwolnienie się od niechcianego napastliwego adoratora jest jak łyk powietrza. Pierwszy wydobyty z siebie krzyk złości podczas kursu to katharsis.

p

Informacje o zajęciach można uzyskać pod numerem telefonu 0 784 005 282. Najbliższy kurs samoobrony dla kobiet zaczyna się . Zajęcia będą się odbywały w piątki w godzinach 17.30 - 19.30. Pierwsze są bezpłatne. Chcesz dowiedzieć się więcej?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj