nie układało się po opuszczeniu domu dziecka. Nie mogła liczyć na brata alkoholika, z którym zamieszkała, bez powodzenia szukała pracy. Na pomoc pospieszyła jej Ania, koleżanka brata. Szczegóły pracy w pieczarkarni miały ustalić u niej w domu. Na miejscu jednak okazało się, że ... Było jednak za późno, by się wycofać. Ania i jej partner Andrzej nie spuszczali jej z oka, wspólnie umawiali klientów, podwozili ją na miejsce schadzek i odwozili do domu. Z zarobionych pieniędzy otrzymywała 40 zł. za godzinę - z przeznaczeniem na bieliznę i kosmetyki. . Mama odmówiła pomocy, dlatego przez dwa miesiące . Z pomocą przyszła jej dopiero pewna fundacja, zajmująca sie takimi jak ona... Teraz odbywa psychoterapię, ma stałą pracę i planuje wznowić przerwaną edukację.
mimo średniego wykształcenia nie mogła znaleźć dobrej pracy. Fizyczna praca w fabryce, formalnie na ćwierć, a praktycznie na cały etat wykańczała ją, a długi w bankach i u znajomych wciąż rosły. Znalezione w gazecie, a później w pośredniaku ... Na miejscu czekały na nią jednak wilgotne przepełnione baraki, i jedyna zapłata w postaci głodowych racji suchej bułki. Z opresji wyratowała ją matka jednego z przetrzymywanych, która dotarła do mediów. Wracając, na lotnisku Agnieszka spotkała pracownicę Fundacji La Strada, która zaoferowała jej pomoc. Dzięki temu trafiła pod skrzydła psychologów, prawników i zamieszkała w schronisku. Pracuje, spłaca długi i myśli o otworzeniu restauracji.
. Statystyki opracowane przez Biuro ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej nie zwalają jednak z nóg: ogółem w latach 1995-2008 zanotowano i w tym procederze. Poza krajanami ucierpieli też obywatele innych narodowości, w tym przede wszystkim osoby z Ukrainy (263), Białorusi (255) i Bułgarii (40). Jak jednak podkreślają pracownicy Fundacji La Strada, . Między innymi dlatego, że . Znacznie większa jest grupa osób, które nie zgłosiły problemu na policję bądź zastraszone odwołały zeznania, jak również takich, które nie miały prawa do zeznań z powodu natychmiastowej deportacji. Co oczywiste, prawa głosu nie mają osoby nadal przetrzymywane przez sprawców bądź pozbawione przez nich życia.
. Niezwykle dochodowy - może dlatego stał się drugą pod względem wielkości (po handlu narkotykami) działalnością przestępczą na świecie. Myślimy, że statki pełne porywanych do niewolniczej pracy na plantacjach Murzynów to daleka i niechlubna przeszłość. Nieprawda. Handel żywym towarem to właśnie współczesna forma niewolnictwa. "Handlem ludźmi jest każda sytuacja, gdy dochodzi do zmuszania przez sprawcę osoby do wykonywania czynności, z których zyski czerpie nie ofiara, a sprawcą" - definiuje Lidia Buza, psycholog pracujący z ofiarami tego procederu w ośrodku interwencji kryzysowej. A : dziecko i dorosły, mężczyzna i kobieta. . "Ofiara bowiem może zostać sprzedana do pracy przymusowej, może też zostać zmuszona do żebrania lub drobnych kradzieży albo przekazana do handlu organami. Najczęściej jednak chodzi o " - dodaje Buza.
"Kobieta przyjmuje ofertę spodziewając się, że faktycznie będzie pracować jako np. opiekunka do dzieci, kelnerka bądź pomoc domowa. Są jednak też sytuacje, gdy kobieta zostaje porwana - szczególnie często dochodzi do tego w handlu na usługach seksbiznesu. Bywa, że kobieta ma do czynienia z " - wyjaśnia psycholożka.
Ofiary są przetrzymywane siłą i zmuszane do niewolniczej pracy. Przed ucieczką powstrzymuje je ciągły . Dodatkowo kobiety zmuszane do pracy w agencjach towarzyskich często pozbawione są wszelkich ubrań poza kusą bielizną. Z policją trudno się z kolei porozumieć, nie znając języka. Nawet jeśli ofiara ucieknie, często nie zjawia się na komisariacie, przekonana przez oprawców, że policja jest przekupiona. .
Podobnie jak ciemna strona księżyca, tak jest jeszcze druga, ta mniej widoczna strona relacji między katem a ofiarą. "Ofiara emocjonalnie uzależnia się od sprawcy. Pojawia się tzw.
- specyficzna emocjonalna więź, jaka nawiązuje się między tymi dwiema stronami. Ofiara ma świadomość, że , zdrowie i życie, to
on umożliwia zaspokojenie nawet najbardziej podstawowych potrzeb, jak głód, pragnienie czy skorzystanie z toalety. W efekcie , . Opisano wiele przypadków, np. atak terrorystyczny w tearze na Dubrowce, gdy ofiary zamachów terrorystycznych i przetrzymywania
"zakochiwały" się w terrorystach. To jednak oczywiście nie jest miłość, lecz " - opowiada Lidia Buza.
Dlatego jeśli myślisz o wyjeździe z kraju i szukasz oferty pracy, powinnaś być bardzo czujna i dmuchać na zimne.
- . Świetnie płatna praca za granicą przy braku wymagania odpowiednich kwalifikacji i znajomości języka obcego powinna od razu wzbudzić twoje podejrzenia. Szczególnie jeśli jednocześnie pracodawca prosi cię o . Nie daj się przekonać argumentom, że kelnerka w tej restauracji musi wykazać się dobrą prezencją, a znajomość języka jest w tym przypadku drugorzędna...
- podanych w ogłoszeniu. Twoje podejrzenia powinien rodzić , zmieniający się w tym samym ogłoszeniu numer telefonu, podanie prywatnego, a nie firmowego maila. Od razu zrezygnuj z oferty, która jest wystawiona nie przez firmę, ale przez osobę prywatną. Agencji pośrednictwa możesz zaufać, jeśli jest wpisana do Krajowego Rejestru Agencji Zatrudnienia () i posiada odpowiedni certyfikat. Od razu zrezygnuj z oferty, jeśli "pośrednik" chce się z tobą spotkać nie w siedzibie firmy, a - np. w galerii handlowej.
- Przeglądając ogłoszenia, . Nikt nie zapłaci przecież kelnerce czy opiekunce kilkaset złotych za kilka godzin pracy. Można się dziwić, czemu do pracy polegającej na segregowaniu warzyw pracodawca chce koniecznie zatrudnić młodą, atrakcyjną i dyspozycyjną. Nie wierz mało realnym ofertom: takim, jak np. zbiór owoców na terenie Europy zimą...
- Zabierz ze sobą słownik lub rozmówki, jeśli nie jesteś pewna swoich umiejętności językowych.
- Miej przy sobie adres i numer telefonu polskiego konsulatu w miejscu, do którego jedziesz.
- Miej przy sobie z kraju docelowego. W razie najgorszego pozwoli on ci zadzwonić do domu na koszt rozmówcy, połączy cię telefonistka mówiąca po polsku. Weź też dane kontaktowe do pomagających kobietom organizacji.
- Zadbaj o zdrowotne ważne za granicą i ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków.
- Miej komórkę z aktywnym roamingiem.
- Weź zapas pieniędzy na czarną godzinę.
- Zrób wszystkich zabieranych przez siebie - na wypadek, gdyby ci je odebrano.
- Domagaj się za wszystkie wpłacane pośrednikom pieniądze.
- Zostaw bliskim - adres miejsca docelowego, nazwiska pracodawców, pośredników i osób, z którymi wyjeżdżasz. Informuj bliskich o wszystkich zmianach adresu i miejsca pracy.
- Umów się z bliskimi lub osobami zaufanymi na - np. co piątek o 17.
- Uzgodnij na wypadek kłopotów i niemożności powiedzenia tego wprost. Niech to będą np. pozdrowienia dla kogoś, kto nie istnieje.
- - Fundacja Przeciwko Handlowi Ludźmi i Niewolnictwu, Tel.: (022) 628 99 99; 622 19 85, www.strada.org.pl. Tu możesz się zgłosić nie tylko jako poszkodowana, ale również, gdy rozważasz propozycję wyjazdu lub pracy i chcesz dowiedzieć się o ewentualnych niebezpieczeństwach
- - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych, Tel.: (022) 654 70 70, www.zaginieni.pl
- Tel.: (022) 616 16 69, www.fdn.pl
- Policja, Prokuratura, Sądy