Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowotwór lubi, gdy pracujesz w nocy

18 marca 2009, 12:53
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nowotwór lubi, gdy pracujesz w nocy
Inne
Czy praca na nocnej zmianie przez całe lata może powodować raka piersi? Tak uznał duński rząd, wypłacając 40 kobietom odszkodowania z uwagi na utratę zdrowia. Ryzyko zachorowania na raka wzrasta u nocnych pracownic aż o 48 procent.

Reakcja rządu wywołana była wynikami badań International Agency for Research on Cancer, części World Health Organisation (WHO). . Te czynniki określono jako "prawdopodobnie kancerogenne", podczas gdy o poziom wyżej znajduje się już czynnik zdecydowanie rakotwórczy, a mianowicie, azbest.

Większość studiów prowadzonych do tej pory koncentrowała się na syndromie światła w nocy, które ma wpływ na kobiece hormony. Ryzyko zachorowania na raka piersi u osób pracujących nocą, przy sztucznym świetle, wzrasta aż o 48 procent.



Głównym problemem jest tu melatonina, której ludzki mózg nie produkuje przy sztucznym świetle. Ten wielozadaniowy hormon odpowiada nie tylko za prawidłowe funkcjonowanie naszego zegara biologicznego i to, że w nocy jesteśmy senni, a w dzień energiczni. Melatonina obniża poziom estrogenu, który znany jest z tego, że sprzyja rozwojowi komórek rakowych, głównie raka piersi i jajników. Najwięcej melatoniny produkujemy właśnie w środku nocy, gdy ciało i mózg odpoczywa w całkowitej ciemności.
Profesor Andrew Watterson, specjalista do spraw zdrowia na Stirling University uważa, że mamy do czynienia z olbrzymim problemem społecznym, który głównie dotyczy pielęgniarek i innych kobiet pracujących w służbie społecznej. Powoli naukowcy dochodzą też do wniosku, że nie chodzi tylko o raka piersi. . Dodatkowo duńskie badanie 40 tysięcy kobiet przyniosły wyniki, które mówią o ryzyku urodzenia dzieci z niedowagą wśród nocnych pracownic. Ich dzieci mają wtedy większe szanse na rozwinięcie się kolejnych schorzeń, jak problemy z odpornością i układem oddechowym. Kobiety pracujące na tzw. nocki częściej rodzą dzieci z ciąży przenoszonej, co jest równie groźne jak urodzenie wcześniaka.

Kolejne schorzenia, które można wpisać na listę spowodowanych zaburzeniem naturalnego zegara biologicznego człowieka, to zaburzenia układu trawiennego, a



Choć wyniki tych badań są zatrważające, według Cancer Research UK nie ma jeszcze powodów do paniki. Dr Kat Arney radzi spojrzeć na problem wielowarstwowo, bo . W przypadku osób, które zachorowały na raka po nocnej pracy trzeba też brać pod uwagę kwestie genetyczne, otyłość, sposób odżywiania się, liczbę urodzonych dzieci, ilość spożywanego średnio alkoholu. "To wszystkie te inne czynniki – mówi Arney – mogą mieć większy wpływ na rozwój raka piersi niż brak melatoniny. Wiadomo też, że rak piersi dotyczy w większej mierze kobiet nieaktywnych, więc jeśli pracownice zmianowe ćwiczą mniej niż reszta populacji, to może to być wyjaśnieniem tego zwiększonego ryzyka".

Żeby zdecydowanie określić, jakie jest prawdziwe zagrożenie w związku z pracą na nocnej zmianie, niezbędne są dalsza badania, które będą prowadzone przez brytyjskie instytuty medyczne. Na razie na pewno jednak wiadomo, że jakiś związek z problemami zdrowotnymi istnieje i lepiej unikać nocnych zmian w ciągłym systemie pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj