Weź makaron na cmentarz
Znasz sytuację, kiedy zapalniczka lub zapałki okazują się zbyt krótkie, by odpalić znicz? Chyba większość z nas doświadczyła tej niedogodności na cmentarzu. Problem z zapaleniem znicza zapałką znalazł rozwiązanie. Ktoś wpadł na pomysł, że w tym celu może skorzystać z… makaronu. Trik okazał się na tyle pomysłowy i skuteczny, że rozszedł się wśród Polaków z prędkością światła. Teraz wiele osób - oprócz zniczów i kwiatów - zabiera ze sobą na nekropolię również makaron. Może wydawać się to zabawne, ale za to jakie praktyczne!
Makaron spaghetti posłuży jako zapałka
Najlepiej sprawdzi się makaron typu spaghetti. Powód? Jest najdłuższy, przez co jest doskonałą alternatywą dla zapałek. Wystarczy podpalić końcówkę makaronu, a następnie sięgnąć nią do wnętrza znicza. Co więcej, makaron długo utrzymuje płomień, więc wystarczy, by zapalić nie jeden, ale kilka zniczy. Pomysłowe, prawda?
Redaktorka treści o tematyce kobiecej i lifestylowej.
Absolwentka filologii polskiej. Perfekcyjna pani domu, która doskonale zna wszystkie najlepsze triki na efektywne sprzątanie, pyszne gotowanie i pielęgnację roślin. Wielbicielka astrologii i horoskopów. Śledzi również nowinki ze świata gwiazd i show-biznesu. Szczególną nostalgią darzy czasy PRL-u, o których chętnie pisze. Oprócz newsów i poradników, lubi tworzyć piekielnie trudne quizy z wiedzy ogólnej, geografii i innych dziedzin. Wolne chwile najchętniej spędza z rodziną i ukochanymi kotami.
