Dziennik Gazeta Prawana logo

Siedzący tryb życia? Polscy badacze dowiedli, że aktywne przerwy mają wpływ również na... dobrostan bliskich

7 lipca 2023, 10:09
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ćwiczenia w pracy. Aktywna przerwa
Ćwiczenia w pracy. Aktywna przerwa/Shutterstock
Siedzący tryb życia to problem, który dotyczy coraz większej liczby osób. Spędzając w ten sposób zbyt dużo czasu możemy negatywnie wpływać nie tylko na swoje zdrowie psychiczne. Badania naukowców Uniwersytetu SWPS wykazały, że ma to również wpływ na zdrowie psychiczne naszych bliskich - życiowego partnera, rodzica czy przyjaciela. Dlatego, aby zapobiec negatywnym skutkom takiego trybu życia, warto w ciągu dnia robić nawet krótkie, aktywne przerwy.

Prowadzenie siedzącego trybu życia ma związek z wyższym ryzykiem śmiertelności z powodu m.in. chorób układu krążenia, cukrzycy typu 2 i nowotworów. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca więc skrócenie czasu spędzanego w taki sposób u osób we wszystkich grupach wiekowych.

Siedzący tryb życia a depresja: błędne koło

Siedzący tryb życia wpływa nie tylko na nasze zdrowie fizyczne. Istnieje coraz więcej dowodów na związek z negatywnymi skutkami dla zdrowia psychicznego np. wyższym poziomem niepokoju czy gorszą jakością życia. Z badań wynika, że u osób z depresją siedzący tryb życia może zaostrzyć stan chorobowy. To z kolei prowadzi do zwiększania czasu spędzanego w bezruchu.

W ostatnich dziesięcioleciach długość czasu spędzanego na siedząco wydłużała się. Badania przeprowadzone w latach 2007-2016 wykazały znaczny wzrost zachowań siedzących z 5,7 godziny do 6,4 godziny wśród dorosłych1. Jednak szacunki dotyczące czasu spędzanego na siedząco w badaniach i tak często są zaniżone.

- Ponad 90 proc. badań dotyczących siedzącego trybu życia jest przeprowadzonych metodami samoopisowymi. Jako naukowcy pytamy badanych jak długo siedzą w ciągu dnia, ale wiemy, że to obserwacje zwykle bardzo nietrafne. Różnice między wskazaniami a obiektywnym pomiarem sięgają często ok. 1,5 godziny - mówi Maria Siwa, psycholożka z Uniwersytetu SWPS.

Co nam powie tryb życia pary?

Większość badań dotyczących związku depresji i siedzącego trybu życia koncentruje się na tym, jak zależności te przebiegają u konkretnej osoby. Istnieją jednak teorie, które sugerują powiązania między siedzącym trybem życia a zdrowiem psychicznym u dwóch osób pozostających w bliskim związku: u par w relacji romantycznej, członków rodziny, a nawet bliskich przyjaciół.

Naukowcy z Uniwersytetu SWPS wraz z badaczami innych krajów zbadali właśnie taką relację: tzw. efekt krzyżowy siedzących zachowań jednej osoby na objawy depresyjne ich partnerów.

- Nasze badanie jest efektem programu Aktywne Diady. Program ten miał promować aktywność fizyczną, zwiększać świadomość dotyczącą zachowań siedzących i pomagać w zmianie tych zachowań. Sprawdzaliśmy w nim powiązania między parami osób, w których jedna była przewlekle chora, a druga - partner lub partnerka - była osobą wspierającą. Nie musiała być to relacja romantyczna, mogły być to matka z córką, siostry lub para przyjaciół - opisuje Maria Siwa, jedna z autorek badania.

W badaniu wzięło udział 320 par (diad). Uczestnicy byli między 18 a 90 rokiem życia. Objawy depresyjne mierzono za pomocą specjalnego kwestionariusza, a czas siedzący kilkukrotnie (na początku badania, po 8 i 14 miesiącach) przy pomocy akcelerometrów. Dzięki temu pomiar czasu siedzącego był bardziej obiektywny.

- Nasze badania pokazują, że w przypadku depresji i zachowań siedzących jedno napędza drugie. Przedłużające się zachowania siedzące partnera wspierającego w diadzie napędzały depresję „wiodącej” osoby badanej, bardziej podatnej ze względu na inną przewlekłą chorobę. To z kolei zwiększało jeszcze zachowania siedzące u wspierającego partnera. Najprawdopodobniej wydłużał on czas siedzący bo chciał towarzyszyć osobie chorej, która też często spędzała czas w ten sposób - opisuje badaczka.

Siedzący tryb życia? Rób aktywne przerwy

Badanie pokazuje, że przy projektowaniu interwencji, programów wsparcia dotyczących na przykład depresji, warto uwzględnić kontekst społeczny i osoby, z którymi dany pacjent się styka.

Maria Siwa podkreśla, że znaczenie ma też, o jakich zachowaniach siedzących mówimy: pasywnych czy aktywnych. Czytanie książek nie będzie aż tak skorelowane z depresją, jak oglądanie telewizji.

W profilaktyce ważne jest też planowanie aktywności fizycznej.

W programie Aktywne Diady pokazywaliśmy proste sposoby na to, jak można przerywać zachowania siedzące i zmieniać zwyczaje choćby drobnymi kroczkami. Jeśli pracujemy w biurze i potrzebujemy czegoś od koleżanki, to do niej podejdźmy, zamiast dzwonić. Jeśli jedziemy na zakupy, to zaparkujmy dalej od wejścia do sklepu. Jeśli oglądamy coś w telewizji to w przerwie na reklamy zróbmy kilka kroków. Ważne są nawet 5-minutowe aktywne przerwy. Badania pokazują, że aktywne przerwy to różnica nawet różnicę 6 cm w pasie. Jest to więc korzyść podwójna. Ma znaczenie zarówno dla naszego zdrowia, jak i dla zdrowia naszego partnera - podsumowuje.

Wyniki badania opublikowano w piśmie  Mental Health and Physical Activity. W międzynarodowym badaniu wzięli udział również naukowcy z Niemiec, Kanady i Australii.

1Y. Du, B. Liu, Y. Sun, L.G. Snetselaar, R.B. Wallace, W. Bao; Trends in adherence to the physical activity guidelines for Americans for aerobic activity and time spent on sedentary behavior among US adults, 2007 to 2016 JAMA Network Open 10.1001/jamanetworkopen.2019.7597

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Autor bez zdjęcia
oprac. Marta Jarosz

Od marca 2011 roku redaktor prowadzący serwis kobieta.dziennik.pl, autorka tekstów o tematyce społeczno-zdrowotnej do „Magazynu DGP”. Równocześnie adiunkt w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW w Warszawie, pasjonatka i badaczka języka mediów, zawsze chętna do podejmowania tzw. trudnych tematów. Członek Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej – sekcja „Język w mediach”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrochę inaczej niż na Zachodzie. Zbadano, jak i jakie pierścionki zaręczynowe kupują Polacy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj