Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbadano, w które dni tygodnia najbardziej unikamy biur i stawiamy na home office. Zaskoczenie...?

20 czerwca 2023, 10:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Home office
shutterstock
Home office na dobre wpisał się w naszą codzienność, a dzięki pracy hybrydowej odwiedzamy biuro tylko kilka razy w tygodniu. FREENOW, europejska aplikacja mobilności miejskiej, sprawdziła, w które dni robocze mieszkańcy polskich miast najczęściej zamawiają taksówki w godzinach porannych i popołudniowych. Jak się okazuje - unikają oni dojazdów do biur w poniedziałki i piątki.

Analiza zamówień przejazdów FREENOW z ostatnich 10 tygodni wykazuje wyraźny trend popytu na poranne przejazdy w określone dni tygodnia. Na tej podstawie można stwierdzić, że Polacy bywają w biurze średnio 2-3 razy w tygodniu. Najwyższy popyt na przejazdy rano i po południu występuje  od wtorku do czwartku, z czego w środę jest on najwyższy. W te dni szczyty zamówień przypadają w godzinach 6 - 7 rano, a także między 16 a 17. W środowe poranki popyt na przejazdy jest średnio o 60% wyższy niż w poniedziałki, co przekłada się nie tylko na bardziej zapełnione biura, ale też ulice.

Sprawdzono dane w aż 150 europejskich miastach i - co ciekawe - środowa popularność biur to zjawisko widoczne w szczególności w stolicach. Pod tym względem Warszawa nie różni się niczym od miast takich, jak Londyn, Paryż czy Madryt. W każdym z nich odnotowuje się wyraźnie większe zainteresowanie porannymi kursami w środku tygodnia.

Według ostatniego badania FREENOW wśród mieszkańców miast, aż jeden na trzech Polaków traci na dojazdy do pracy do dwóch godzin dziennie [1]. Jeżdżąc rzadziej do biura oszczędzamy jednak nie tylko czas, ale też pieniądze, które później możemy przeznaczyć na komfortowy przejazd taksówką, co - jak pokazują dane - stało się normą dla wielu osób.

- W okresach przed pandemią popyt na przejazdy w tygodniu roboczym rozkładał się równomiernie. Obecnie dane pokazują wyraźnie, jak popularność pracy hybrydowej wpłynęła na mobilność mieszkańców miast. Ten trend obserwujemy też w zmieniającej się ofercie benefitów pracowniczych. Coraz więcej osób, oprócz standardowej prywatnej opieki zdrowotnej czy karty sportowej, oczekuje właśnie dofinansowania przejazdów taksówką i innymi środkami transportu - mówi Krzysztof Urban, dyrektor zarządzający FREENOW w Polsce. 

[1] Ankieta przeprowadzona w marcu br. wśród 2341 użytkowników superaplikacji do zamawiania przejazdów FREENOW z ponad 10 największych polskich miast, w różnej grupie wiekowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Autor bez zdjęcia
oprac. Marta Jarosz

Od marca 2011 roku redaktor prowadzący serwis kobieta.dziennik.pl, autorka tekstów o tematyce społeczno-zdrowotnej do „Magazynu DGP”. Równocześnie adiunkt w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW w Warszawie, pasjonatka i badaczka języka mediów, zawsze chętna do podejmowania tzw. trudnych tematów. Członek Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej – sekcja „Język w mediach”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj