Dziennik Gazeta Prawana logo

Mieszkanie w miejscu przyjaznym dla pieszych ma znaczenie dla zdrowia!

24 czerwca 2023, 08:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Spacer w mieście. Para na ulicy
Spacer w mieście. Para na ulicy/Shutterstock
Mieszkanie w miejscu przyjaznym dla pieszych pomaga w nawiązywaniu kontaktów z innymi i scala miejscowe społeczności. To z kolei ma kolosalne znaczenie dla zdrowia - podkreśla autor badań opublikowanych w "Health & Place".

Jak przypominają naukowcy z University of California San Diego, szacuje się, że samotność prawie o 30 proc. zwiększa ryzyko chorób serca, o 32 proc. – udaru, o 50 proc. – demencji i o 60 proc. podnosi zagrożenie przedwczesną śmiercią.

Z tego powodu np. amerykański naczelny lekarz (Surgeon General) zalecił wspieranie sąsiedzkich kontaktów przez rozwój wspierającego je otoczenia. "Środowisko, w którym żyjemy, tworzy lub odbiera możliwości długotrwałej socjalizacji, aktywności fizycznej, kontaktu z naturą i innych doświadczeń, które wpływają na zdrowie publiczne", podkreśla prof. James F. Sallis, autor nowego badania przedstawionego na łamach pisma "Health & Place".

- Polityka dotycząca transportu i zagospodarowania przestrzennego w całych Stanach Zjednoczonych wyraźnie faworyzuje podróżowanie samochodem i rozwój przedmieść. Dlatego miliony Amerykanów mieszkają w dzielnicach, w których muszą wszędzie jeździć, zazwyczaj samodzielnie i mają niewielką lub nie mają praktycznie żadnych możliwości interakcji z sąsiadami – zwraca uwagę specjalista.

Sprzyjające spacerom otoczenie promuje natomiast lokalne piesze wycieczki dla przyjemności, chodzenie pieszo do szkoły, pracy czy na zakupy. Jednocześnie ułatwia codzienne spotkania, proszenie innych o pomoc, nawet spędzanie czas z innymi w domach. Środowisko przystosowane głównie do podróży samochodami i pozbawione miejsc, w których można się swobodnie spotykać ma tymczasem odwrotne działanie.

Do swoich wniosków naukowcy doszli po przeanalizowaniu informacji zgromadzonych od prawie 2 tys. osób w wieku od 20 do 66 lat mieszkających w różnych strefach Seattle, Baltimore i Waszyngtonu.

- Promowanie interakcji społecznych to istotny cel z punktu widzenia zdrowia publicznego. Zrozumienie roli odpowiedniego projektowania mieszkalnych dzielnic wzmocni naszą zdolność do działania na rzecz zdrowia miejscowych społeczności – podsumowuje pierwszy autor publikacji, Jacob R. Carson - Mniej incydentów drogowych, wzrost aktywności fizycznej i zdrowsza społeczność to tylko kilka ze skutków projektowania dzielnic przyjaznych pieszym, które mogą wzbogacić nasze życie – dodaje. (PAP)

Marek Matacz

mat/ zan/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Autor bez zdjęcia
oprac. Marta Jarosz

Od marca 2011 roku redaktor prowadzący serwis kobieta.dziennik.pl, autorka tekstów o tematyce społeczno-zdrowotnej do „Magazynu DGP”. Równocześnie adiunkt w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW w Warszawie, pasjonatka i badaczka języka mediów, zawsze chętna do podejmowania tzw. trudnych tematów. Członek Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej – sekcja „Język w mediach”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrochę inaczej niż na Zachodzie. Zbadano, jak i jakie pierścionki zaręczynowe kupują Polacy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj