Pandemia doprowadziła do ogromnego wzrostu popularności pracy zdalnej, co zmusiło Europejczyków do przewartościowania relacji między życiem zawodowym a prywatnym. „Raport o dobrym samopoczuciu. Praca w domu ‘22” to rezultat tegorocznych badań, jakie NFON, europejski dostawca zintegrowanej komunikacji biznesowej z chmury przeprowadził wraz z firmą Statista Q, specjalizującą się w analizach rynku.
Celem badania byłą diagnoza różnych aspektów zdalnego modelu pracy, w tym zadowolenia z życia, czynników utrudniających pracę oraz planów osobistych w nowych warunkach. Sondaże przeprowadzono w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Włoszech, Portugalii, Austrii, Wielkiej Brytanii i Polsce.
Jak się okazuje, w wielu przypadkach to właśnie Polacy deklarują największą gotowość do podejmowania aktywnych działań, mających ograniczyć negatywne konsekwencje pracy w domu. W obliczu nowych wyzwań chcemy się edukować i rozwijać, wyposażać swoje domowe biuro w nowe technologie, ale także coraz wyraźniej oddzielić pracę od życia osobistego, skrócić jej czas, a nawet zmienić pracodawcę.
W domu jesteśmy częściej, ale pracujemy więcej
Badanie jasno dowodzi, że oprócz korzyści pracy zdalnej – takich jak większa elastyczność i autonomia – ma ona również negatywne skutki dla zdrowia psychicznego i życia osobistego. 34,3 proc. Polaków wskazuje brak możliwości pogodzenia życia osobistego i zawodowego ze względu na home office.
Z kolei 21 proc. narzeka na konieczność ciągłego bycia dostępnym w pracy, a na 24,8 proc. badanych negatywnie wpływa stres związany z używaniem komunikatorów, maili i telefonów.
– – mówi Christian Montag, profesor psychologii molekularnej na Uniwersytecie w Ulm i ekspert w zakresie wpływu technologii cyfrowych na psychikę człowieka. –
Prawie co piąty Polak chce zmienić pracę
W tej sytuacji autorów badania interesowało, czy – i jakie – zmiany jego uczestnicy są gotowi wprowadzić w swoim życiu.
Aż 40,5 proc. Polaków chce wyraźnie oddzielić pracę od życia osobistego. To najwyższy wynik wśród wszystkich uwzględnionych społeczeństw. Dla porównania, podobnie deklaruje tylko 20,8 proc. Francuzów i 32,2 proc. Niemców, a średnia wszystkich krajów to 33 proc. 17,9 proc. badanych w Polsce deklaruje, że zastanowi się nad zmianą pracy.
To również najwyższy wynik w sondażu, przy średniej europejskiej 15,3 proc. Najmniej chętni do ewentualnej zmiany pracy są Niemcy – taki scenariusz zdobył u naszych zachodnich sąsiadów tylko 11,2 proc. wskazań.
Zarazem przeszło co piąty Polak (20,4 proc.) deklaruje, że skróci swój czas pracy. To ponownie największy odsetek ze wszystkich państw, średnia w tym przypadku wyniosła 16 proc.
Co ciekawe, polscy respondenci najczęściej deklarują także, że chcą pracować w biurze i nie chcą już pracy z domu. Ta odpowiedź zdobyła w Polsce 15,9 proc. wskazań, podczas gdy europejska średnia to 10,7 proc.
Chcemy zwiększać swoje kompetencje
Ponadto raport NFON wskazuje, że Polacy deklarują dużą chęć podnoszenia kompetencji i wykorzystywania nowoczesnych narzędzi w pracy, co mogłoby w przyszłości zapewnić im większą równowagę między życiem zawodowym a osobistym. 31,6 proc. badanych w Polsce odpowiedziało, że chce się rozwijać i edukować. To drugi najwyższy wynik w sondażu, zaraz po Portugalczykach (32,2 proc.). Średnia europejska wyniosła 20,9 proc.,
Co piąty polski pracownik (20,2 proc.) deklaruje też zamiar wyposażenia przestrzeni, w której będzie pracować w domu, w najnowsze technologie. To również drugie miejsce, tym razem po Hiszpanach (26,6 proc.). Średnia w badaniu wyniosła 18,9 proc.
Jak zwraca uwagę Gernot Hofstetter, dyrektor zarządzający NFON GmbH w Austrii i Europie Środkowo-Wschodniej, różnice w wynikach mogą brać się np. z faktu, że w niektórych krajach pracownicy mają już swój home office mocno wyposażony w narzędzia do pracy zdalnej i nie potrzebują bardziej w nie inwestować.
– – podkreśla. –