Dziennik Gazeta Prawana logo

Służbowe spotkania online negatywnie wpływają na... samoocenę. Oto powody

16 kwietnia 2021, 10:24
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Home office. Spotkanie online
<p>Home office. Spotkanie online</p>/Shutterstock
Nawet co trzecia osoba woli nie włączać kamerki internetowej podczas służbowego calla. Powodem jednak nie jest awaria sprzętu, jak się to często tłumaczy szefom, a niezadowolenie z własnego wyglądu i spadająca drastycznie w czasie rozmowy samoocena!

Zęby na ZOOM

Wielogodzinne spotkania online z szefem lub współpracownikami, prowadzone przez ZOOM, Teams czy Skype sprawiają, że zaczynamy coraz mocniej dostrzegać mankamenty własnej urody. Surowa samoocena, jakiej poddajemy się, włączając podgląd obrazu z własnej kamery, sprawia, że nabawiamy się licznych kompleksów, w tym tych związanych z zębami.

Z badań, jakie firma Medovie niedawno przeprowadziła w Wielkiej Brytanii na grupie 1500 osób, wynika, że aż 50% odbywających telekonferencje nie jest zadowolone z tego, jak prezentuje się na ekranie. Dla 26% największym zmartwieniem jest wygląd skóry, dla 16% fryzura, ale już dla 20 % powodem skrępowania są widoczne na ekranie przebarwione zęby. 7% z kolei wstydzi się tego, że są one krzywe.

- - tłumaczy lek. stom. Anna Przybyła-Cichoń z Dentim Clinic Medicover w Katowicach. - Ostre, białe światło padające wprost na twarz z kolei może uwidocznić na zębach przebarwienia np. z kawy, coli czy herbaty, a nawet spękania szkliwa czy pociemniałe wypełnienia, zwłaszcza te założone na tzw. linii estetycznej uśmiechu. Jeszcze gorszy efekt daje światło zza pleców, które sprawia, że wyglądamy w kamerze jak osoby bezzębne - dodaje.

Jest też kwestia ostrości kamery.

- - dodaje ekspertka.

Włączasz kamerę, uważaj na ZOOM fatigue

Efekt? Jak ustalili Brytyjczycy, nawet 29% pracowników w trakcie spotkania ma wyłączoną kamerkę, a 16% okłamuje szefa i kolegów o awarii sprzętu. Aż 75% prowadzących telekonferencje nie skupia się natomiast na temacie spotkania, ale stale na swoim wyglądzie. Jak zauważają eksperci: takie zachowanie rzutuje na samoocenę, ale także na zdrowie psychiczne. Kryje się za tym tzw. "cocktail party effect".

- - mówi dr Przybyła-Cichoń.

Może to doprowadzić do poważnych konsekwencji.

- - dodaje.

Potwierdzają to badania opublikowane na początku tego roku przez naukowców z Washington University w St. Lewis. Analizując 438 kobiet, które regularnie odbywały telekonferencje na ZOOM, doszli oni do wniosku, że im więcej czasu spędzały na telekonferencjach wpatrując się transmisję z własnej kamerki, tym miały większą skłonność do samouprzedmiotowania się, a co za tym idzie do negatywnej oceny swojego wyglądu.

Jak poprawić własny odbiór na ZOOM?

Co zatem możemy zrobić, aby przynajmniej z uśmiechu być zadowolonym? Dentyści mają na to kilka rad.

- - mówi stomatolog.

Szukaj bieli u dentysty

Warto także zainwestować w profesjonalną pomoc.

- - tłumaczy dr Przybyła-Cichoń.

Zmień kolor zębów na bielszy

Można również sięgnąć po inne, nieinwazyjne rozwiązania, które korygują wygląd zębów. Przykładem jest injection flow, czyli bonding.  - To prosty zabieg bez naruszania struktury zębów, który polega na nałożeniu specjalnego kompozytu, a następnie na jego utwardzeniu lampą polimeryzacyjną i wypolerowaniu. Warstwa ta przykrywa niedoskonałości, zmienia kolor zębów, a także zamyka szpary. Bonding likwiduje także widoczne spękania szkliwa. Tak przykryte zęby dobrze wypadają pod każdym kątem i w każdym świetle, zwłaszcza jeśli dobrany został odpowiedni odcień kompozytu - wyjaśnia dr Przybyła-Cichoń.

Zobacz zmianę w komputerze

Jeśli to nie wystarcza, a oczekiwania się większe, warto poszukać stomatologa stosującego DSD, czyli Digital Smile Design. To procedura polegająca na wykonaniu serii zdjęć uśmiechu, a następnie na stworzeniu wizualizacji jego zmiany i efektu końcowego leczenia.

- - mówi dentystka.

Bez względu na wszystko, warto jednak dozować sobie spotkania online. Jak podaje serwis Otter.ai, w 2020 roku codziennie odbywało się aż 11 milionów spotkań tego typu, tygodniowo nawet 55 milionów! Co trzeci pracownik poświęcał na wideorozmowy od 2 do 5 godzin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj