Mucha: Nie mam romansu z Gowinem
Choć zwycięża we wszystkich rankingach na najseksowniejszą posłankę, przez długo walczyła, by być ceniona nie za urodę, a kompetencje. W końcu jednak dała się sfotografować jako Lara Croft. Joanna Mucha komentuje plotki o swoich romansach z politykami, zdradza, dlaczego chciałaby być mężem stanu i co sprawia jej największą przyjemność.
- Cugier-Kotka: Nie miałam romansu z Kurskim
- Monika Olejnik: Jestem coraz ładniejsza
- Czy Lewandowska pokona Muchę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Z MATY SIĘ SCHODZI, GDY SIĘ MDLEJE
Strój Lary był trafiony. Joanna Mucha zawsze wiedziała, że chce być najlepsza, a niezbędnej samodyscypliny nauczyły ją właśnie sztuki walki. "Moja mama była wobec mnie bardzo wymagająca. W szkole było dla mnie jasne, że musze być najlepsza. Drugim >>wychowawcą<< było karate, które odcisnęło na mnie potężne piętno" - wspomina posłanka. Czego przede wszystkim nauczyło ją karate? "Przede wszystkim samodyscypliny. Technik medytacji. Dojrzałego i odpowiedzialnego podejścia do tego, co się robi. Z treningów pozostało mi też przekonanie, że z maty można zejść dopiero wtedy, jak się mdleje. Trening to walka z własną słabością" - opowiada w rozmowie z tygodnikiem "Wprost Light".
NIE LUBIĘ SIEBIE
Opłaciło się. W wieku 31 lat miała już doktorat i została posłem. I jeszcze wychowywała dwoje dzieci. Mimo tylu sukcesów jest wciąż z siebie niezadowolona. Jak mówi, jej czułym punktem jest to, że sama siebie nie lubi. No bo przecież mogłaby wszystko robić lepiej... "Cały czas mam do siebie mnóstwo zastrzeżeń i jestem wobec siebie drastycznie krytyczna" - wyznaje. Nie wystarcza jej to, że od początku kadencji zgłosiła ponad 90 interpelacji... "Moje poprzeczki zawsze były zawieszone wysoko. Ale to dotyczy raczej życia, nie polityki. W polityce chcę po prostu dać z siebie tyle, ile to możliwe" - mówi.
MATKA IDEALNA? NIE DA RADY
Kiedyś wyznała, że obowiązki matki i polityka godzi średnio. Bo nawet nie ma złudzeń, że jest w stanie robić karierę i być jednocześnie matką idealną... "Czas się nie rozciąga. Jeśli robię jedną rzecz, to jednocześnie nie robię innych. Gdybym chciała być matką idealną, jeszcze jakiś czas byłabym tylko dla nich [synów - przyp. red.]. Ja wybrałam inny model. Moje dzieci to akceptują. Ale jest tego cena: kontakt, który się traci". Nie jest specjalistką od tworzenia domowego ciepełka. Synów wychowuje po kumpelsku.
WCIĄŻ MÓWIĄ O MOICH ROMANSACH
W Sejmie też raczej nie przypomina stereotypowej matki, a parlamentarną seksbombę. I bohaterkę plotek o romansach z czołowymi politykami. "Od czasów licealnych mam ten sam problem. Jeśli z kimś piję kawę lub rozmawiam, to w powszechnym przekonaniu mam z tą osobą romans. Przestałam na to reagować" - denerwuje się posłanka. Mówiło się o spotkaniach Muchy z Palikotem, potem sam Palikot zasugerował, że ma ona romans z Jarosławem Gowinem. Posłanka przyznaje, że znajomość z Gowinem jest dla niej niezwykle cenna, ale oburza się na sugestie o romansie. "Wpis na blogu Janusza był nieelegancki i nie fair. Ja nawet jakbym miała niezbite dowody na taki temat w stosunku do kogoś innego, nie poruszałabym tego tematu publicznie".
ŻELAZNA DAMA Z LODEM MIGDAŁOWYM
Pomimo że jest znana z olśniewającej urody, nie poświęca jej zbyt wielu starań. Jak sama mówi, nie weszłaby do Sejmu, gdyby nie pomoc speca od wizerunku,
który ją pilnował i mówił, co ma nosić, jak się malować i co mówić. "Mój autentyczny strój to dżinsy, koszulka i tenisówki" - mówi. Na palcach jednej ręki wyliczy
wizyty u kosmetyczki, fryzjera odwiedza nie częściej, niż co pół roku. O spa nawet nie myśli. "Stosuję superuproszczone metody dbania o urodę" - zdradza. Jako polityk
imponuje jej Donald Tusk. A z kobiet - typy raczej męskie. "Imponują mi bardzo silne kobiety, jak Golda Meir, Madelaine Albright, Margaret Thatcher. Żelazne kobiety, które są mężami
stanu" - zdradza Anna Mucha. Ale mimo tych męskich inspiracji, jeśli ma ochotę na chwilę przyjemności, wcale nie sięga po whisky czy cygaro. A po co? "Magnum
migdałowe..." - rozmarza się.
_______________________________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> Szczepkowska: Nie przebiję Palikota!
>>> Cugier-Kotka: Nie miałam romansu z Kurskim
>>> Zobacz, na jaką sesję odważyła się Katarzyna Figura
>>> Kobiety nie zdradzają bogatych i
przystojnych
















































~maczy2011-02-04 18:19
W jakim języku autor tego materiału napisał sekwencję słów: " przez długo walczyła"? Podpowiem, że na pewno nie jest to język polski.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!