Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdy spod jednej igły

11 czerwca 2010, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gwiazdy spod jednej igły
Inne
Dzieli je prawie dwukrotna różnica wieku. Jedna ma ugruntowaną pozycję, druga dopiero zaczyna. A jednak łączy je nad podziw wiele. Czy mamy do czynienia z bezrefleksyjnym naśladownictwem? A może tak dziś tworzy się gwiazdy? Rękami menedżerów, spod jednego, dobrze sprawdzonego szablonu?
g_rniak_i_marina_fa_285622a_1328735.jpg
Gwiazdy spod jednej igły

Pierwsza ma 38 lat, druga - 21. Pierwsza ma ugruntowaną pozycję, druga dopiero pracuje nad statusem wschodzącej gwiazdy. A jednak Edytę Górniak i Marinę łączy coś istotnego: ta sama menedżerka. Tylko tyle czy aż tyle?

Wielkie przemiany w życiu Mariny i starszej od niej o 17 lat Edyty Górniak rozpoczęły się w dniu, w którym zaczęły współpracować z Mają Szablewską - wieloletnią, ale była już menedżerką Dody. Od tego czasu te dwie tak różne wokalistki upodabniają się do siebie coraz bardziej. Czyżby wspólna menedżerka „kreowała” podopieczne wedle jednego szablonu?

marina_scena_fakt_285624a_1328715.jpg

Jedną z pierwszych rzeczy, które upodobniły do siebie Górniak i Marinę, jest tatuaż na karku. Oba zostały zrobione w tym samym studiu, do którego notabene chodzi sama Majka.

W szafie obu wokalistek można znaleźć podobne ubrania, które zostały kupione w Londynie. Podczas zakupów zarówno jednej, jak i drugiej gwieździe towarzyszyła Sablewska.

Za sprawą menedżerki Marina i Górniak zaczęły chodzić do tej samej manikiurzystki. Panie mają nawet identyczne rowery. A podczas scenicznych występów obu piosenkarkom towarzyszą ci sami tancerze.

Oprócz wizualnego podobieństwa Górniak i Marina podobnie się zachowują. Jak mówi nasz informator, 21-letnia gwiazda coraz częściej stroi fochy, tak jak to ma w zwyczaju Edyta.

g_rniak_scena_fakt_285623a_1328696.jpg

>>> Kazadi chce podbić polskie kluby

Znając dokonania Sablewskiej trudno kwestionować, że jej działania mogą okazać się receptą na sukces. Trudno jednak nie zatęsknić za czasami, gdy gwiazdy nie były nie wytworami menedżerów, a były naprawdę sobą. No, może przynajmniej bardziej niż teraz….

>>> Kazadi chce podbić polskie kluby

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj