Czy można pałaszować ja bez troski o linię? Okazuje się, że tak - pod pewnymi warunkami... Czekolada wręcz pomoże w odchudzaniu i ma szereg innych zbawiennych właściwości: dodaje humoru, chroni przed chorobami, pomaga w odchudzaniu i wzmacnia pożądanie. W jaki sposób? Przeczytaj.
NA POŻĄDANIE
Czy próbowaliście czekolady z chilli? To połączenie tylko pozornie jest nietrafione – oba smaki doskonale współgrają, nic dziwnego zatem, że zdobywają sobie coraz więcej zwolenników. Ale popularność czekolady z chilli wynika też stąd, że podobno działa ona jak afrodyzjak. Rozgrzewające substancje zawarte w tej przyprawie rozszerzają naczynia krwionośne i wzmacniają działanie czekolady. Dlatego intensyfikują doznania w sypialni.
NA SZCZĘŚCIE
Nie bez przyczyny czekoladowe smakołyki służą nam czasem jako ostatnią deską ratunku podczas ataków smutku czy rozpaczy. Czekolada aktywuje rejony mózgu, zarządzające wydzielaniem endorfin.
Są to tzw. hormony szczęścia – substancje wyzwalające w nas uczucie zadowolenia. Dodatkowo mogą dodać pewności siebie. Do tego czekolada zawiera fenyloetyloaminę -substancję,
która poprawia humor. A magnez, którego jest naturalnym źródłem, pomaga walczyć ze stresem dnia codziennego.
NA ODCHUDZANIE
Czekolada i odchudzanie? Wydaje się, że kombinacja niemożliwa. A jednak! Polecana jest czekolada gorzka – mleczna i biała zawierają więcej cukru i tłuszczu, a mniej korzystnych
składników. Co innego gorzka. Jej tak zwany indeks indeks glikemiczny wynosi zaledwie 22 - mniej niż ma marchewka. Niskie IG sprawia, że po zjedzeniu czekolady insulina we krwi utrzyma się na
stałym poziomie, co zapobiegnie napadom głodu. A przy tym można ją jeść w dużych ilościach bez troski o figurę!