Jak wynika z międzynarodowej ankiety przepprowadznej wśród mężczyzn przez magazyn Cosmopolitan, mężczyźni - wbrew obiegowym sądom - już wyszli się z jaskiń i nabierają bardziej nowoczesnego podejścia do miłości i związku. Czas obalić pewne powszechne mity.

W ŁÓŻKU

Mit 1. Mężczyzna pragnie codziennych "szybkich numerków" z wprawną partnerką, a gra wstępna jest tylko niepotrzebnym marnowaniem czasu.

Prawda: Rzeczywiście, o codziennym seksie marzy ponad trzy czwarte mężczyzn. Ale to nie znaczy, że chętnie "odbębnią" to i popadną w rutynę. 30 proc. mężczyzn lubi spontanicznie zainicjowany stosunek, ale nie chcą rezygnować z gry wstępnej! Co czwarty nie znosi, jak bez wstępów, obcesowo łapiesz ich za genitalia. Zamiast tego woleliby, żebyś rozpoczęła od czułych pocałunków w kark i głaskania ich po udach (38 proc.) lub szeptania sprośności do ucha (25 proc.).

Ale nie przesadzaj z uwodzeniem ich! Dla 29 proc. taka przesada to najgorszy błąd, jaki możesz popełnić. Z drugiej strony nie lubią kobiet zbyt biernych i niechętnych innowacjom. Dla jednej trzeciej facetów największe wady kochanki to lenistwo i brak spontaniczności. Co nie znaczy, że wymarzona kandydatka do łóżka to świetnie wykształcona w Kamasutrze łóżkowa wyga. Tylko 3 proc. mężczyzn najbardziej ceni sobie w dziewczynie fakt, że jest dobra w łóżku, a zaledwie 11 proc. z nich marzy o kobiecie nastawionej przede wszystkim na dbanie o ich przyjemność. Za to dla co trzeciego gwarancją udanego seksu jest bliskość emocjonalna i miłość.

W PRACY

Mit: mężczyźni w gruncie rzeczy pragną kobiety, która będzie siedziała w domu i rodziła dzieci, podczas, gdy oni będą robić karierę.

Prawda: te oczekiwania nie wytrzymały próby czasu. Czy zorientowali się, że "wypuszczenie" żony do pracy oznacza wiekszy dochód, czy może zauważyli, że realizująca się kobieta może być ciekawym partnerem, a może chcą nam zrobić na złość, gdy zaczynamy tęsknić do tradycyjnego podziału ról...

Grunt, że męskie marzenie o kurze domowej to już przeszłość. Tylko 2 proc. mężczyzn pragnie kobiety, która woli siedzieć w domu, niż na sali konferenncyjnej. Tylko co piąty zgodziłby się utrzymywać swoją partnerkę, za to co dziesiąty chętnie sam dałby o siebie zadbać i pozwolił, byś to ty płaciła za niego rachunki. Mężczyźni wolą kobiety, które pracują - ale uwaga! Nie karierowiczki, które nie będą miały dla niech czasu! 76 proc. szuka partnnerki utrzymującej zdrowa równowagę między pracą a życiem prywatnym.

NA ULICY

Mit: Mężczyzna szuka ładnej i seksownej kobiety, z którą będzie mógł się pokazać. Nie musi błyskać inteligencją i poczuciem humoru - grunt, żeby śmiała się z jego dowcipów.

Prawda: rzeczywiście, wciąż dla co piątego faceta wygląd jest największym atutem kobiety. Co nie znaczy, że pragną napalonej, półnagiej kocicy przyciągającej wszystkie męskie spojrzenia. Zastanawiałaś się czasem, czemu najbardziej odstawione i roznegliżowane panie są widywane same, podczas, gdy te skromniejsze radośnie spacerują za rękę z ukochanymi? Masz odpowiedź. Zaledwie 7 proc. mężczyzn lubi seksowny image a la Doda. Aż 91 proc. woli subtelniejszą seksowność i klasę. Będące owocem nie naturalności a odpowiednich starań - zaledwie 8 proc. woli dziewczyny, które poświęcają mało czasu i starań swojemu wyglądowi. Dla 58 proc. z nich możesz się stroić w łazience, jak długo chcesz - pod warunkiem, że się przez ciebie nie spóźnią.

Ale ważniejsze od wyglądu jest dla nich... poczucie humoru kobiety (najbardziej ceni to sobie aż 37 proc.). I nie chodzi o bezmyślne śmianie się z jego dowcipów. Fajnie, by ona też potrafiła ich rozśmieszyć, bo dla 40 proc. z nich jest to najlepszy sposób rozładowania napięcia i uniknięcia kłótni. Beznadziejne poczucie humoru u dziewczyny zdaniem 86 proc. badanych oznacza klęskę w związku.

CZUŁOŚĆ I WIERNOŚĆ

Mit: Mężczyźni marzą o otwartym związku i nie mają nic przeciwko nic nie znaczącym flirtom. Wstydzą się za to publicznego okazywania uczuć.

Prawda: W tej kwestii nie nastąpiło wcale rozluźnieni obyczajów - wręcz przeciwnie. Co prawda 77 proc. facetów nie ma nic przeciwko temu, żebyś poflirtowała z kimś innym, bo to jeszcze nie zdrada. Ale nie przesadź, bo granica jest bardzo cienka - dla 53 proc. zbyt entuzjastyczne flirty wręcz rujnują związek. Nie wdzięcz się też do swojego byłego - nie znosi tego 63 proc.

Niewinne przytulanie się z innym i pocałunki? Odpada! Tylko dla 3 proc. takie zachowania nie są zdradą. "To, że tak mało mężczyzn zaakceptowałoby twój fizyczne kontakty z innym facetem, dowodzi, jak ogromnie zmieniło się męskie podejście do sprawy kobiecej wierności - oni są bardziej zazdrośni niż kiedyś" - mówi dr Linda Papadopoulos, ekspert od związków.

Aż 61 proc. mężczyzn chce, byś okazywała im czułość i namiętność, gdziekolwiek ona cię dopadnie. Dlaczego? To dobry sposób pokazania konkurentom, że ty jesteś zajęta... "Publiczne pocałunki i przytulanki to współczesna wersja zachowań terytorialnych" - wyjaśnia dr Papadopoulos.