Jak dbać o siebie w wieku 20, 30, 40 lat?

Jm | 2007-10-12 16:29 | Aktualizacja: 21:40




KIEDY SKOŃCZYŁAŚ 40 LAT

Podaruj sobie dłuższe i zdrowsze życie. Starasz się być ciągle aktywna i zadbana. Ale każda zarwana noc sprawi, że rano obudzisz się zmęczona z podpuchniętymi oczami. Niezdrowe zachowania w wieku 20 lub 30 lat uchodziły Ci niemal bezkarnie. Teraz Twój organizm jest mniej tolerancyjny. Nie igraj z nim, dobrego zdrowia musi Ci wystarczyć na druga połowę życia.

Po czterdziestce masz wolniejszy metabolizm. Pilnuj się więc, ile i co jesz. Potrzebujesz najwyżej 1500 kalorii, a więc o 200 mniej niż kiedyś. Powinnaś ograniczyć jedzenie, zwłaszcza gdy mało się ruszasz. Niespalone kalorie przekształcają się w tkankę tłuszczową. Tłuszcz odkłada się na pośladkach i udach albo na brzuchu. Otyłość brzuszna grozi cukrzycą, nadciśnieniem, miażdżycą. Natomiast otyłość typu pośladkowo-udowego zwiększa ryzyko raków hormonozależnych: macicy, jajnika, piersi i przewodu pokarmowego.

Tymczasem wiele kobiet po czterdziestce odczuwa wzmożony apetyt. Najlepiej wtedy jeść warzywa i owoce. Zaspokajają głód i są niskokaloryczne. Przyczyną otyłości mogą być też lęk i depresja. Jeśli nie radzisz sobie w stresowych sytuacjach i najchętniej sięgasz wtedy po słodycze, skonsultuj się z lekarzem, może potrzebujesz leczenia.

Ale nie tylko metabolizm się zmienia. Także twój zegar biologiczny się rozregulowuje. Miesiączki stają się skąpe, za to dłuższe albo przeciwnie, bardziej obfite, ale krótsze. Obniża się płodność, ale ciąża nadal jest możliwa, dlatego powinnaś pamiętać o antykoncepcji. Ciąża po czterdziestce zwykle jest nieoczekiwana i niechciana. Większość ginekologów zaleca stosowanie niskoestrogenowych pigułek antykoncepcyjnych, które jednocześnie zapewniają skuteczną antykoncepcję i uzupełniają niedobory hormonalne. Jajniki produkują bowiem coraz mniej estrogenów, które do tej pory chroniły cię przed różnymi schorzeniami.

Mogą ci dokuczać wahania nastroju, stany depresyjne i inne dolegliwości. Uważaj, twoje serce jest w niebezpieczeństwie. Jeśli palisz, to ostatni dzwonek, żeby rzucić papierosy, bo palenie dodatkowo ograbia cię z estrogenów. Ubytek naturalnych estrogenów zrekompensuje Ci soja. Jej ziarna zawierają najbardziej wartościowe białko roślinne, oleje, witaminy, minerały i najcenniejsze dla kobiet fitoestrogeny. To dzięki nim Japonki, które jedzą soję, rzadziej niż Europejki i Amerykanki chorują na raka piersi. Produkty sojowe (pasztet, tofu) mogą doskonale zastąpić mięso, którego nadmiar sprzyja nowotworom i chorobom układu krążenia. Zresztą roślin zawierających fitoestrogeny jest ponad 300, np. siemię lniane, groch, fasola, bób, pestki słonecznika, a także owoce: wiśnie, czereśnie, gruszki, śliwki, jabłka.

Staraj się, aby znalazły się one w Twoim codziennym menu. W aptekach są sprzedawane bez recepty preparaty zawierające roślinne estrogeny. Powinnaś też rozważyć z ginekologiem-endokrynologiem możliwość stosowania hormonalnej terapii zastępczej, która łagodzi przykre objawy zbliżającej się menopauzy. Zaleca się ją przede wszystkim kobietom, które mają uderzenia gorąca, nocne poty, zaburzenia koncentracji. Kurację powinno się rozpocząć tuż przed menopauzą (najczęściej dochodzi do niej około 50 roku życia) albo wkrótce po ostatniej miesiączce.

Ale menopauza nie musi oznaczać ostatniego krwawienia. Jeśli ma to znaczenie dla Twojej psychiki, bo miesiączkując, czujesz się młodziej, możesz po konsultacji z ginekologiem-endokrynologiem stosować hormonalną terapię zastępczą uzupełniającą niedobór estrogenów i progestagenów. Jest to tzw. terapia sekwencyjna, w której regularnie pojawiają się comiesięczne krwawienia.

Niektóre kobiety po menopauzie odczuwają ogromną satysfakcję z seksu. Wreszcie czują się rozluźnione, zanika lęk przed ciążą. Inne tracą ochotę na zbliżenia i uważają swoje życie seksualne za zamknięty rozdział. Tymczasem regularne współżycie pozwala łagodniej przejść ten trudny okres i pogodnie wkroczyć w starszy wiek. Niektóre kobiety w okresie klimakterium wpadają w stany depresyjne, bo nie mogą się pogodzić z tym, że dzieci już się usamodzielniły i opuściły rodzinny dom. Inne wręcz przeciwnie cieszą się, że dzieci poszły w świat, bo teraz mają czas wyłącznie dla siebie. I to one wygrywają, mogą dalej w pełni się realizować, są zadowolone z życia i niezależne.

Co może Cię niepokoić?

1. Mięśniaki macicy. To niezłośliwe guzy osiągające rozmiary od ziarnka grochu po owoc melona. Mogą powodować długie, obfite i bolesne miesiączki i krwawienia w ciągu całego cyklu. Małe nie wymagają leczenia, ale jeśli są duże i powodują obfite krwawienia konieczne jest ich operacyjne usunięcie, a niekiedy nawet całej macicy.

2. Gorszy wzrok. Podczas czytania gazety czy książki literki się rozpływają. Aby przeczytać gazetę, musisz ją trzymać daleko do oczu, w końcu i tak ręce okazują się za krótkie. To znak, że dopadła Cię starczowzroczność. Po 45. roku wszyscy gorzej widzą z bliska, dlatego do czytania musisz wkładać okulary.

Konieczne badania w wieku 40 lat

1. Mammografia - po 40. roku życia powinnaś ją robić co dwa lata, a po menopauzie raz w roku.

2. Cytologia - co trzy lata, jeżeli lekarz nie zaleci częściej.

3. Na krew utajoną w kale (pozwala wykryć nowotwór jelita grubego we wczesnym stadium) - raz na pięć lat.

4. Poziom cukru we krwi - co trzy lata, a osoby z grupy podwyższonego ryzyka co roku (z rodzin, w których już ktoś choruje na cukrzycę, otyłe, prowadzące
siedzący tryb życia, z wysokim poziomem trójglicerydów, z wysokim ciśnieniem tętniczym).

5. Badanie wzroku - koniecznie po 45. roku życia, chyba że już wcześniej pojawiają się trudności z czytaniem drobnego druku z bliska. Kontroluj wzrok co pięć lat.

6. Densytometria kości. Badanie pozwala określić, czy nie grozi Ci osteoporoza. To poważna choroba grożąca złamaniami kości, w tym najbardziej groźnym dla życia złamaniem kości szyjki udowej.

A TO OBOWIĄZUJE NAS WSZYSTKIE, NIEZALEŻNIE OD TEGO, ILE MAMY LAT!

czytaj dalej





zdjęcie autora

Autorem tekstu jest

Jm

Zobacz inne teksty autora »

Źródło: dziennik.pl
« poprzednia12345następna »
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter
Wypowiedzi: 2
  • ~gwiazdka2010-12-28 20:28

    gdybym mój mąż mógł utrzymać mnie i dzieci i jeszcze starczyłoby na drobne przyjemności mogłabym siedzieć z dziećmi w domu. Nie trzeba być kurą domową, można być aktywną mamą.

  • ~aaaaaaaaa2010-12-16 21:58

    za późno na dziecko. Najlepiej to narodzic kilkoro po dwudziestce dzieci i siedziec w domu i zostac kura domowa.Kobieta to nie maszyna!!!


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV