Niedawno odbył się pierwszy pokaz męskich ciuchów, w tworzeniu których wzięła udział nasza eksportowa kreatorka.

Ewa Minge przy tworzeniu kolekcji dla panów zdecydowała się na współpracę ze szczecińskim projektantem Arkadiuszem Prajsem. - Spotkałam Arkadiusza w Szczecinie, podczas "Gryf Fashion Show". Spodobały mi się jego projekty i prace - opowiada pani Ewa w rozmowie z Faktem. - Przy bliższym poznaniu zrozumiałam, że mamy podobne "DNA", podobnie myślimy, mamy ze sobą wiele wspólnego - dodaje projektantka.
Minge do tej pory znana była z odważnych kreacji dla pań, które są znakomicie przyjmowane w świecie wielkiej mody. Jej kolekcje podziwiano w Paryżu i Nowym Jorku, zbierała też znakomite recenzje w uznanych pismach branżowych. Od jakiegoś czasu projektantka zajmuje się też projektowaniem wnętrz oraz modą dziecięcą. Miłośnicy jej wielkiego talentu z pewnością niecierpliwie czekali na moment, gdy łaskawym okiem spojrzy na brzydszą część populacji i zaprojektuje coś dla mężczyzn.

- Skąd pomysł na kolekcję męską? Ona od dawna czekała w mojej głowie na swoje powstanie i myślę, że teraz jest ten czas - mówi Minge Faktowi.
Stroje zaprojektowane przez Minge i Prajsa są bardzo interesujące, świetnie wypośrodkowując między użytkową codziennością a niebanalną oryginalnością. W projektach wykorzystano komfortowe, miękkie wełny, jeans, aksamit, sztruks i lakierowaną skórę. Wyglądają znakomicie!

Czy równie znakomicie zaprezentowaliby się w nich polscy politycy? Zobacz fotomontaż!

czytaj dalej...

>>> Czytaj także: Dostaliśmy samoloty szpiegowskie


>>> Czytaj także: Dostaliśmy samoloty szpiegowskie