Posh Spice nie mogła opuścić takiej imprezy. Choć nie dostała nagrody, żaden z gości ani fotoreporterów nie mógł przegapić jej obecności. Pani Beckham jeszcze chyba nie rozpoczęła przygotowań do zmiany stylu na angielską Lady i założyła obcisłą mini w biało-czarne, drapieżne wzory. Do tego srebrne, bardzo wysokie szpilki. Victoria nie byłaby sobą, gdyby nie próbowała zwrócić uwagi na swój biust - tym razem zakładając amarantowy stanik.


Jednak srebrne szpilki najlepiej prezentowały się na pięknych, długich, delikatnie opalonych nogach Cameron Diaz. Jedna z najlepiej opłacanych aktorek Hollywood znów jest blondynką. W malutkiej czarnej wyglądała olśniewająco.

W czarnej mini niczego sobie prezentowała się również Fergie. Jednak osoby uważnie przyglądające się jej kreacji najbardziej zaintrygowały pomalowane w jaskrawo-żółte i czarne pasy paznokcie.


Rihanna na scenie szalała w lateksowym wdzianku, więc poza nią paradowała w troszkę mniej rzucającej się w oczy, choć bardzo seksownej sukience. Bardzo długiej, ale za to z baaardzo dużym dekoltem.



Jessici - Biel i Alba - pojawiły się w uroczych, dziewczęcych sukienkach, do których założyły najmodniejsze w tym sezonie szpilki z okrytym palcem.



Eva Mendes była w zdecydowanie wakacyjnym nastroju. W długiej kwiecistej sukni z supermodną beżową torbę w rozmiarze XXL sprawiała wrażenie, jakby przed chwilą wróciła z relaksującego spaceru na morzem.


Największą sensacją przedwczorajszego wieczoru była jednak Paris Hilton, która wyjątkowo nie musiała zwracać na siebie uwagi wyzywającym strojem. MTV Awards było ostatnią imprezę najsłynniejszej dziedziczki świata przed dwudziestotrzydniową odsiadką. Choć Paris pojawiła się cała w czerni i nie pokazała zbyt wiele odkrytego ciała, fotoreporterzy nie odstępowali jej na krok.