Skóra dziecka jest wyjątkowo wrażliwa. Wystarczą nieodpowiednie kosmetyki czy źle dobrane pieluszki a już na delikantnej pupie malucha pojawiają się czerwone plamki albo wysypka. Według pediatrów najczęstsze przyczyzny podrażnień niemowlęcej pupy to: zaniedbania higieniczne i zbyt rzadko zmieniane pieluszki; luźne, wręcz żrące skórę kupki oraz używanie nieodpowiedniego mydła. Powinno być ono delikatne, bezzapachowe, najlepiej antyalergiczne. Konieczna jest też zmiana diety malucha, przejście z pokarmu naturalnego na pokarm sztuczny (zmienia się wtedy flora bakteryjna, pH skóry oraz skład stolca) i wprowadzanie kolejnych pokarmów: mięs, owoców, przetworów mlecznych. Problemy mogą też wystapić w czasie ząbkowania (osłabia się wówczas system odpornościowy dziecka) oraz gdy jest zbyt wysoka temperatura otoczenia (zwłaszcza latem). Odparzenia mogą też być efektem uczulenia na konkretny rodzaj pieluszek jednorazowych.


Po pierwsze wietrzenie

Karina, mama czteroletniego Mikołaja, pamięta, że z odparzeniami u syna nie mogła sobie poradzić przez kilka miesięcy. „Zmieniałam pieluszki, używałam maści, zasypywałam pudrami, ale Mikołaj ciągle miał czerowoną pupę. W końcu postanowiłam zakładać mu pieluszki najrzadziej, jak to było możliwe. Na szczęście było lato. Gdy tylko Mikołaj zrobił siusiu, przemywałam mu pupę i pozwalałam leżeć bez pieluchy. A w łóżeczku na prześcieradle kładłam specjalne podkłady, które dobrze chłonęły mocz. W ten sposób udało mi się uniknąć przemoczenia materacyka. Po kilku dniach zaczerwienienia zniknęły, skóra zrobiła się gładka. Zdecydowałam jak najszybciej oduczyć Mikołaja siusiania w pieluchy. Dzięki temu Mikołaj, mając półtora roku, załatwiał się do nocnika. I nie było już odparzeń”.


Po drugie metody naturalne

„Moja córeczka jest alergikiem. Kontakt z każdym kremem czy maścią kończył się natychmiastową wysypką lub podrażnieniem skóry. Pediatra zasugerował, bym całkowicie odstawiła kosmetyki” – mówi Kaja, mama dwuletniej Weroniki. Kaja zaczęła przemywać pupę córki wacikami nasączonymi czystą wodą a potem osuszała tetrową pieluchą. Lekarz polecił też kąpanie dziecka w wodzie z dodatkiem mąki ziemniaczanej, którą należy dokładnie wymieszać. Mąkę ziemniaczaną można też stosować na sucho jako zasypkę, zamiast pudru. Pupę małego alergika można również smarować oliwą z oliwek lub parafiną (dostępna w aptekach).


Po trzecie specjalne środki

Gdy nie pomaga ani wietrzenie, ani naturalne metody, trzeba sięgnąć po środki apteczne stosowane do leczenia odparzeń. W skład kremów do pielęgnacji niemowląt wchodzą między innymi: euceryna, linomag, kwas borowy, lanolina, wazelina biała, tlenek cynku, benzoesan benzylu, cynamonian benzylu, alkohol benzylowy, woda destylowana, parafina ciekła, wosk oraz benzoesan sodu. Dobry krem albo puder możesz kupić w aptece, np. Alatan (puder), Alantan plus (maść), Sudocrem, Nivea baby (krem przeciw odparzeniom), Bepanthen, Tormentiol czy Linomag. Ewa, mama rocznej Patrycji, do niedawna bezskutecznie walczyła z odparzeniami jej pupy: „Początkowo myślałam, że mała jest uczulonana pieluchy. Okazało się, że ich zmiana nie poprawiła stanu skóry. Pupa się zagoiła, gdy zastosowałam przepisana przez lekarza maść z dodatkiem cynku i wit. A. Teraz stosuję ten środek profilaktycznie, a dodatkowo często zmieniam pieluszki”.


Po czwarte zapobieganie

Aby pupa Twojego malucha była zdrowa, pamiętaj o podstawowych zasadach pielęgnacji:

- często zmieniaj pieluszki, tak by mocz i kupka miały jak najkrótszy kontakt ze skórą;

- obserwuj reakcję skóry dziecka na dany rodzaj pieluszek jednorazowych;

- kiedy maluch zrobi kupkę, najlepiej dokładnie przemyj mu pupę wodą z mydłem. Czasami nasączone chusteczki nie wystarczają;

- pachwiny i odbyt smaruj profilaktycznie kremem ochronnym, chyba że maluch jest uczulony na kosmetyki. Wtedy stosuj maść przepisaną przez pediatrę;

- wietrz jak najczęściej pupę niemowlaka. Zimą też może leżeć na kanapie bez pieluchy. Uważaj na przeciągi!