Większość kilkuletnich dzieci ma już utrwalone wady postawy - tak twierdzą lekarze. I dodają, że aby zapobiec takim zmianom, trzeba zwracać uwagę na pozycje przyjmowane przez dziecko już od pierwszych dni jego życia. Do zniekształceń kośća przyczyniają się też sami rodzice. Wiele przecież zależy od prawidłowego noszenia dziecka, przewijania, dobrze dobranej twardości materaca w łóżeczku i wózku, wygody ubranek. Błędy na tym etapie prowadzą do szybkiego powstania dużych wad postawy, z którymi potem trzeba długo i uporczywie walczyć.

Na dobry początek

Układ kostny i mięśniowy dziecka zmienia i rozwija się nieustannie, także w pierwszych miesiącach po porodzie, wtedy gdy maluch wyłącznie leży. Nie umie sam się przekręcić, więc trzeba mu pomagać zmieniać pozycję, przekładać go na boczki, plecy i brzuszek. Będzie wtedy kręcił główką i poruszał przemiennie kończynami. A to sprzyja harmonijnemu rozwojowi ciałka. Warto też kontrolowa czas, który dziecko spędza w jednej pozycji, aby nie męczyła mu się jedna partia mięśni.
Lekarze przestrzegają przed zmuszaniem dziecka do siadania, bo to może mocno zniekształcić jego kościec. Niekorzystnie na stan kręgosłupa i stawów wpływa także trzymanie dziecka w pozycji siedzącej dłużej niż 20-30 minut.

Długie raczkowanie

Zdecydowanie warto zachęcać malucha do raczkowania, pełzania, turlania się po podłodze. Badania dowodzą, że są to ćwiczenia bardzo wzmacniające mięśnie oraz kręgosłup. Dlatego dzieci długo raczkujące (nawet do 12. miesiąca życia) znacznie rzadziej cierpią na skrzywienia postawy niż te, które raczkowały krótko. Ale kiedy maluch już sam będzie chciał chodzić, pomagaj mu robić to bezpiecznie dla jego zdrowia.

Lepiej zrezygnować z "chodzika”, który utrudnia prawidłowe chodzenie. Pozwól dziecku biegać, wspinać się, bo to wzmacnia mięśnie przykręgosłupowe, a także trenować równowagę podczas chodzenia po niskich krawężnikach. Zawsze zachęcaj do prostego trzymania się, prostowania pleców.

W wózku i na krześle

Spacer w wózku to codzienna przyjemność wczesnego dzieciństwa. Dlatego wybór wózka też powinien być podyktowany troską o kręgosłup malucha. Pierwszy dziecięcy pojazd musi być szeroki i mieć sztywne dno, pozwalające na płaskie ułożenie dziecka. Dopiero starszemu, już siedzącemu maluchowi, można kupić wózek (teraz także składany) z podnoszonym oparciem, z którego wygodnie mu będzie oglądać świat.

Jeśli dziecko lubi bawić się w pozycji siedzącej, potrzebne mu jest krzesełko z podłokietnikami, profilowanym oparciem i z regulowaną wysokością siedziska, aby stopami dosięgało podłogi. Warto zwracać też uwagę na to, czy maluch przesiaduje z podłożoną nogą pod pośladki. Taka pozycja bardzo wykrzywia całe jego ciało. Ale jeśli dziecko kręci się podczas siedzenia, to dobrze, bo w ten sposób instynktownie odciąża dolną część kręgosłupa i gimnastykuje mięśnie.

Biodra też ważne

Na prawidłową postawę dziecka wielki wpływ ma właściwa budowa bioder. Każdy noworodek przechodzi w szpitalu ocenę stawów biodrowych. Ale po kilku tygodniach na podstawie skierowania od pediatry warto zrobić badanie USG bioder dziecka. A tego typu badanie jest konieczne, jeśli dzieje się coś, co budzi niepokój.
Zaalarmować powinien powtarzający się płacz dziecka, podczas ubierania go w śpioszki. Zwróć uwagę też na to, czy maluch instynktownie układa nogi symetrycznie, gdy leży na wznak, czy pozwala rozkładać je szeroko i czy fałdki na udach układają mu się tak samo na obu nóżkach.

Lecz i gimnastykuj

Badanie USG jest bezbolesne i krótkie. Pozwala w najbardziej wiarygodny sposób sprawdzić budowę bioder, ocenić, czy stawy biodrowe nie są wywichnięte lub nie mają niedorozwoju, czyli inaczej dysplazji. Wywichnięcie stawu zdarza się nie tylko podczas porodu, ale także na skutek nieprawidłowego przewijania. Leczenie polega na nastawieniu stawu, gimnastyce i takim zakładaniu pieluch, by nogi dziecka były szeroko rozstawione. Te zabiegi czasem pomagają także przy niedorozwoju, który uniemożliwia normalne chodzenie. Ale najczęściej potrzebna jest operacja. A bez usunięcia tych wad nie ma mowy o prawidłowym rozwoju dziecięcego kręgosłupa.

Aby kręgosłup był bez wad:

• do snu układaj dziecko na średnio twardym materacu i płaskiej poduszce,
• nie noś go stale na tej samej ręce, aby nie skręcało ciała zawsze w jedną stronę, podczas noszenia podtrzymuj ręką kręgosłup i główkę malucha,
• często kładź dziecko na brzuszku, aby podnosiło głowę i ćwiczyło mięśnie grzbietu,
• unikaj składanych wózków, które mają miękkie dna, co sprzyja wykrzywianiu dziecięcego kręgosłupa,
• nie zmuszaj dziecka do siadania i chodzenia, bo przyczynia się to do deformacji stawów, bioder i kręgów,
• nie przekarmiaj, zbyt duża tusza szkodliwie obciąża układ kostny.

Aby bioderka były zdrowe:

• przewijając, unoś dziecko dłonią podłożoną pod pośladki, nie chwytaj za nóżki,
• nie krępuj dziecka ciasnymi ubraniami, pozwalaj na wymachiwanie nogami, zabawy stopą,
• nosząc dziecko na biodrze, szeroko rozkładaj jego nóżki,
• gdy wada jest stwierdzona, stosuj się do zaleceń lekarza i systematycznie gimnastykuj dziecko zgodnie z zaleceniem rehabilitanta.

Ortopedyczny pomiar długości

Kontrola ortopedy potrzebna jest też dziecięcym nóźkom. Jeśli nie są identycznej długości, i kręgosłup, i biodra ulegną wykrzywieniu. Więc w razie potrzeby lekarz zaleci używanie wkładki do butów. Natomiast symetryczna koślawość nóg (do 4 cm między kostkami) jest fizjologiczna i nie wymaga korekty.

Niezbędne dla dziecięcych kości

Dziecięcym kościom potrzebne są słońce, ruch na powietrzu i zdrowa dieta. Nasłonecznienie to warunek wytwarzania przez organizm wit. D, niezbędnej w procesie formowania kości. Jedzenie powinno być tak dobrane, aby dostarczało budulca, naturalnych witamin i minerałów. A ruch, jak nic innego, sprzyja zdrowemu rozwojowi.