Dziennik Gazeta Prawana logo

15-letnia luksusowa call girl z gimnazjum

26 lutego 2009, 13:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15-letnia luksusowa call girl z gimnazjum
Inne
Udawała dorosłą i pracowała w agencji towarzyskiej. W tygodniu chodziła do szkoły, w weekendy spotykała się z mężczyznami. W ciągu dwóch miesięcy zarobiła 14 tysięcy funtów, które ukryła na strychu w domu.

Spokojna, typowa nastolatka, która nie zwracała na siebie uwagi. Do agencji zgłosiła się sama twierdząc, że ma 18 lat. spotykała się z umówionymi przez agencję klientami w drogich hotelach. Należała do pierwszej ligi call girls i w ciągu dwóch miesięcy pracy



Podwójne życie nastolatki wydało się, kiedy nauczyciel przypadkiem odkrył, że nosi ona w teczce prezerwatywy. Dyrekcja szkoły natychmiast wezwała policję, a ta zabrała dziewczynę na posterunek. resztę nastolatka już prawdopodobnie wydała.

Początkowo sądzono, że 15-latka jest zmuszana do nierządu przez swoich rodziców, jednak potem okazało się, że nie mają oni z tym nic wspólnego, bo dziewczyna działała dobrowolnie i na własną rękę. Wobec tego została zwolniona do domu.

Nie wiadomo, co spowodowało, że dziewczyna zaczęła sprzedawać się za pieniądze. Do Londynu sprowadziła się z matką dwa lata temu, . Teraz będzie poddana terapii psychiatrycznej, a pieniądze pochodzące z nierządu zostały zatrzymane, jako zdobyte w trakcie popełniania przestępstwa.

Michele Elliott, z Kidscape, organizacji pomagającej nastolatkom z problemami, powiedziała, że dziewczyna , żeby uporać się z całą sytuacją. Michelle zamyśla się: "Zastanawiasz się, co skłoniło ją do sprzedawania się – chęć posiadania ładnych rzeczy, zdobycia pieniędzy na ucieczkę z domu czy też była przez kogoś wykorzystywana seksualnie jak wiele kobiet, które potem zostają prostytutkami? ".

Dodatkowo alarmujący jest fakt, że jak podkreśla Michelle, . Tymczasem tutaj dziewczyna potrafiła świetnie się maskować, tak że nikt z najbliższych nie miał pojęcia o jej życiu.

Wendy Shepherd, z Barnardo, innej organizacji pomocy dzieciom dodaje: "Dziecięce wykorzystywanie seksualne jest problemem w wielu miastach i miasteczkach. To nie jest wcale niezwykłe, że młodzi ludzie są przymuszani do nierządu lub wprowadzani w związki o charakterze eksploatywnym.

Otoczenie dziewczyny, szkoła i przyjaciele, są wstrząśnięci sytuacją. Wydaje się, że nikt tak naprawdę nie wie, co dzieje się na jego ulicy, w ławce obok, albo we własnym domu...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj