Reklama
Reklama
Reklama

Mamusia z piekła rodem? 5 powodów, dla których mężczyźni nie cierpią teściowych

Powodów jest mnóstwo, ale spośród ich ogromu wyłania się kilka takich, które panowie, dyskutując na forach, wymieniają najczęściej. Zebraliśmy je i prezentujemy. Jedne bardziej, inne mniej oczywiste, ale wszystkie równie ważne. Oto, dlaczego "mamusia" tak często wyzwala w mężczyźnie negatywne emocje.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
emocje teściowa emocje kobiety związek
Reklama

Komentarze (17)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • Jadwiga
    2013-03-22 12:13
    Ja też jestem teściową od 10 lat i nigdy nie wtrącałam się do małżeństwa mojej córki. A mój zięć jest dobry chociaż nie jest wylewny w uczuciach. A moja teściowa też była wspaniałą teściową, zawsze trzymała moją stronę i pytała czy jej syn a mój mąż dobrze się sprawuje, musiał się jej słuchać.
    0
    zgłoś
  • ziec
    2013-03-12 14:44
    A w czym były nogi wymoczone?
    0
    zgłoś
  • prawda
    2013-02-28 11:49
    swieta prawda:
    teściowa wciąż na coś narzeka, a poprawia jej się dopiero wtedy, gdy córka non stop przy niej siedzi lub dzwoni do niej co chwila

    Panowie uważają takie zachowanie za manipulację i chęć ciągłego kontrolowania tego, co się dzieje w małżeństwie córki
    0
    zgłoś
  • chłopak
    2013-02-25 18:10
    A ja lubię swoją teściową. daje lepiej niż kobita
    0
    zgłoś
  • gość
    2013-02-23 09:24
    z tym dzwonieniem, narzekaniem, i brakiem uwagi, zgadza się w 100%, po prostu trafia mnie szlag...
    0
    zgłoś
  • hanka
    2013-02-23 09:04
    To wszystko dlatego, ze w Polsce pozostaje sie do konca zycia przy fartuszku mamy. Mama gotuje, chowa wnuki, i zajmuje sie domem, a rodzice kupuja dzieciom mieszkanie. Jak sie jest do tego stopnia uzaleznionym, to nic dziwnego, ze rodzice do wszystkiego moga sie wtracac. Jezeli by mlodzi stali zupelnie na wlasnych nogach, nie byloby takich problemow z tesciowa. Ale "bacia" jest i sluzaca i wladza w rodzinie--taka to jest narodowa kultura.
    0
    zgłoś
  • tp
    2013-02-23 08:39
    Co to znaczy "poukladany maz"?
    0
    zgłoś
  • zxc9
    2013-02-22 20:57
    Moja tesciowa to zołza
    0
    zgłoś
  • Sowa
    2013-02-22 20:28
    Jestem CAŁKIEM inna TEŚCIOWĄ. Za mało się wtrącam...
    0
    zgłoś
  • ewa-polonia
    2013-02-22 19:59
    ale glupoty wipisuja jestem tesciowa ale na pewno nie wtracam sie do zycia mlodych !!sama chce w koncu sobie pozyc najwyzszy czas !!
    0
    zgłoś
  • gfyf
    2013-02-22 18:43
    maz poukladany-w szafie na polce?
    0
    zgłoś
  • najlepsza wg z teściowa
    2013-02-22 18:33
    No to chyba każdy ma to, na co zasłużył. Ja, jako teściowa, od początku starałam się żeby relacje z zięciem były jak najlepsze. I choć czasem musiałam bardzo się powstrzymać albo zrezygnować z forsowania moich koncepcji to teraz zbieram owoce takiego podejścia. Zięć zrobi wszystko o co poproszę , sam przychodzi pytać o moje zdanie. Pewnie, że niew każdej sprawie, bo sama bym pogoniła. A poza tym zięć mnie uwielbia. Najdosłowniej. Całuje mi stopy. Przyznam, że za piewszym razem osłupiałam kiedy to zrobił ale jednocześnie poczułam naprawdę wielką satysfakcję.
    0
    zgłoś
  • satyr
    2013-02-22 16:52
    Dedykacja dla "zięcia" (nieroba) od "babci". z fimu-serialu (Kiepscy).
    Przepijemy naszej babci,itd...- piosenka.
    http://www.youtube.com/watch?v=WO3uQwxP68w
    0
    zgłoś
  • obserwator
    2013-02-22 13:56
    Znam wiele przykladow,ze corka nie godzi sie z pogladami swojej matki i na tym tle wybuchaja awantury,a co mowic uklad- SYNOWA ~ TESCIOWA , czy TESCIOWA ~ ZIEC? Wtedy dopiero iskrzy.
    0
    zgłoś
  • deszczwtwarz
    2013-02-22 13:40
    żono swojego męża, poukładany to może być pies.
    0
    zgłoś
  • przywalmi
    2013-02-22 12:35
    Jest jeszcze jeden powód że ich córka też tak będzie wyglądać za parę/kilkanaście lat
    0
    zgłoś
  • Żona swojego męża
    2013-02-22 08:09
    Dzięki Bogu mój mąż nie ma takiej teściowej. Aczkolwiek oboje na moją mamusię czasami narzekamy :) No cóż taki jej urok :) Nie wiem co zacznie odwalać, jak przyjdą dzieci... Zobaczy się ;)
    Szkoda tylko, że nie uwzględniono też 5 powodów, dla których kobiety nie lubią swoich teściowych. Można mieć poukładanego męża ale mimo tego nie lubieć teściowej. Zbyt często są toksyczne
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama