Właściwie jesteśmy przyzwyczajeni do dużej różnicy wieku między partnerami. Oczywiście – dopóki to on jest starszy. Dojrzała kobieta związana z młokosem to wciąż sytuacja, która bulwersuje, nawet w wykonaniu gwiazd. O tym, co sprawia, że mężczyźni, którzy według ewolucjonistów powinni szukać w partnerkach młodości, wybierają starsze, pisaliśmy w artykule pt.: "Skandal! Młody kocha dojrzałą!". Ale jak dochodzi do takich historii?

To tylko kolega syna...

Historia tej "miłości" nie ma jakiegoś spektakularnego początku. Choć z drugiej strony - to zdarzenie jest kuriozalne samo w sobie. 49-letnia Marilyn, matka siedmiorga dzieci, swojego drugiego - 16-letniego męża poznała dzięki swojemu synowi. To właśnie on przyprowadził do domu swojego kolegę, przedstawił matce, a potem wszystko - no może prawie wszystko - potoczyło się tak, jak zazwyczaj się toczy w takich sytuacjach: chłopcy kolegują się, a z czasem przyjaźnią się z nimi matki. Słowo romans w takich sytuacja raczej nikomu nie przechodzi nawet przez myśl.

A jednak, jak czytamy w "Coolturze", w przypadku tej rodziny - sprawy potoczyły się nieco inaczej.
Rodzina mieszkała w Crawley w West Sussex z dwojgiem dorosłych dzieci z pierwszego małżeństwa Marilyn oraz pięciorgiem z drugiego, trwającego osiemnaście lat. Choć nikt na poważnie nie brał dziwnego zachowania Williama (kolega syna Marilyn - przyp. red) w stosunku do 49-letniej kobiety, a nawet jej mąż Gary i syn Mark żartowali sobie, że taki młokos zakochał się w starszej pani, to właściwie bardzo szybko okazało się, że to wcale nie jest takie niewinne i śmieszne.

"Bardzo cię lubię Marilyn, ale nie jak przyjaciela" – powiedział któregoś dnia. Co ciekawe, prawie pięćdziesięcioletnia kobieta odwzajemniała to uczucie. Z mężem nie była chyba najszczęśliwsza, o czym świadczy fakt, że nie spali w jednej sypialni, odkąd Marilyn straciła pracę. Generalnie stosunki między nimi były chłodne, być może dlatego zaloty młodego chłpca mile łechtały sfrustrowaną kobietę.

czytaj dalej


Randka w parku, seks w hotelu

Willam pomagał jej w drobnych pracach domowych, robił zakupy, a z czasem zaczął przychodzić codziennie. To wówczas oboje zgodnie stwierdzili, że są do siebie bardzo podobni i coś ich łączy, co nie jest tylko przyjaźnią. Potwierdzenie tegoż nastąpiło, gdy 16-latek pomagał Marilyn, gdy ta zachorowała. Któregoś dnia osłabła do tego stopnia, że nie dała rady wstać z łóżka. Z pomocą przyszedł William. Podał jej rękę i... pocałowali się.

Na początku, co nie dziwne, 49-latka czuła się winna. Winna, choć zakochana jak małolata. Były rozmowy, tłumaczenia, rozsądek walczył z emocjami. Chcieli, a właściwie ona chciała przerwać ten absurdalny romans, bo chłopak był głuchy i ślepy na argumenty. Spotykali się potajemnie, a miłość nabierała rumieńców. Aż po pięciu miesiącach znajomości poszli do łóżka. Nie ujawnili się jednak. Jak nastolatki na spotkania wybierali park, a na seks - pobliski hotel. "Miałam obawy przed rozebraniem się na jego oczach, ale wszystkie zniknęły, kiedy zaczęliśmy się kochać" - wyznaje.

Powiedzieli "TAK" tej miłości

Dziś są małżeństwem. Marilyn rozwiodła się w 2007 roku, przez co straciła kontakt z pięciorgiem swoich dzieci, które nazwały ją pedofilem i wyprowadziły się do ojca. Dwoje zaakceptowało nowego męża mamy, pomagało wybrać suknię ślubną i uczestniczyło w ceremonii. Z kolei od Williama odwróciło się większość przyjaciół. Nie przeszkadza mu, że oficjalnie przed ukończeniem 20. roku życia został ojczymem gromadki dzieci i przybranym dziadkiem nie swoich wnucząt. "To małżeństwo jest najlepszą rzeczą, jaka mnie spotkała" – z pewnością i przekonaniem wyznaje chłopak.

A co na to ludzie? No cóż, jeśli miłość jest prawdziwa - nie zwraca się na to uwagi. Jednak prawda jest taka, że jeszcze nikomu nie udało się odgadnąć prawdziwych relacji Williama i Marylin, złośliwych i nieprzyjemnych komentarzy także nie brakuje. Ale życie weryfikuje takie złośliwości. Bo szum ucicha, a związki wciąż trwają, co widzimy choćby na przykładzie Moniki Olejnik czy Demi Moore, która z Aschtonem Kutcherem stworzyła szczęśliwą rodzinę, mimo że ten mógłby być jej synem. W tych starszych kobietach musi być więc to „coś”?

______________________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Seks z 68-latkiem? Cudowny!
>>> Najseksowniejsze babki po czterdziestce
>>> Dlaczego kobiety zakochują się w żonatych