Coraz więcej Polaków przestaje traktować wykonywanie obowiązków domowych wyłącznie jako przykrą konieczność, dostrzegając w tym szansę na wspólne spędzanie czasu z bliskimi i pielęgnowanie rodzinnych relacji. Dla wielu rodziców jest to również pewnego rodzaju narzędzie wychowawcze, mające uczyć najmłodszych odpowiedzialności oraz współdziałania w grupie. Jak pokazuje raport „Podział obowiązków w polskich gospodarstwach domowych”, zrealizowany na zlecenie marki Indesit, dorośli chcą włączać dzieci w codzienne obowiązki domowe, nie zawsze mają jednak pomysł, jak powinni to zrobić.

Reklama

Sama koncepcja tego, żeby dziecko było również włączone w domowe obowiązki, żeby czuło się członkiem rodziny, który jest równie ważny i współodpowiedzialny za dom, to na pewno z tego raportu wybrzmiało – mówi Maria Rotkiel, psycholog.

Z raportu wynika ponadto, że wśród Polaków obowiązki domowe wciąż dzielone są według stereotypowych schematów. W dużej mierze jest to decyzja kobiet, które uważają, że radzą sobie na tym polu znacznie lepiej niż mężczyźni. 82 proc. respondentek zadeklarowało, że są lepsze w wykonywaniu prania, 73 proc. uznaje efekt własnoręcznego prasowania za bardziej zadowalający, 67 proc. natomiast przypisuje sobie większe umiejętności kulinarne. Kobietom przypadają obowiązki związane z codziennym funkcjonowaniem, panowie wykonują natomiast prace wymagające umiejętności technicznych lub siły, np. remonty i prace naprawcze.

Panowie przypisują sobie czynności, które raczej wykonujemy sporadycznie, raz na jakiś czas, bo gotowanie, sprzątanie robią kobiety codziennie, a panowie wykonują remont czy drobne naprawy raz na jakiś czas – mówi Maria Rotkiel.

Najchętniej i najczęściej wspólnie wykonywane obowiązki to zakupy i zajmowanie się dziećmi. 47 proc. ankietowanych pań nie zauważa różnic między sobą a swymi partnerami w kwestii opieki nad potomstwem, 42 proc. przy robieniu sprawunków, a 58 proc. przy wyrzucaniu śmieci.

Z raportu wynika jednak, że Polki czują się zanadto obciążone pracami domowymi i uważają, że poświęcają na nie zbyt dużo czasu – według raportu potrzebują na to nawet 5 godzin dziennie. Może to przerodzić się w głębsze poczucie frustracji i prowadzić do niepotrzebnych konfliktów w rodzinie.

Polki czują się zmęczone i dostrzegają dysproporcję pomiędzy tym, ile czasu one poświęcają na domowe obowiązki, a pozostali członkowie rodziny, jednak pielęgnują w sobie przekonanie, że to one zrobią to lepiej. To przekonanie sprawia, że biorą na siebie większość obowiązków, nie cedując ich na pozostałych członków rodziny, czyli trochę pielęgnują w sobie takie poczucie niesprawiedliwości – mówi Maria Rotkiel.

Reklama

Odpowiedzi mężczyzn są w dużej mierze zgodne z odczuciami kobiet. 72 proc. panów przypisuje sobie lepsze wykonywanie prac naprawczych, 69 proc. natomiast remontów domowych. 54 proc. bardziej ufa partnerkom niż sobie w kwestii prasowania, 46 proc. woli, gdy to kobiety wykonują pranie. 41 proc. chętnie powierza partnerkom gotowanie, uważając, że robią to lepiej. Jednocześnie 39 proc. respondentów uznało, że gotuje równie dobrze jak kobiety, 62 proc. uważa, że dorównuje im w kwestiach zakupów, a 60 proc. w opiece nad dziećmi.

Osoba, która zajmuje się domem, czuje się odpowiedzialna za niego i rodzinę, ale też czuje się doceniona. Jeżeli więc chcemy dać naszym dzieciom czy partnerom takie poczucie, że są ważni, że ich doceniamy i cenimy sobie ich pomoc i codzienną pracę, to włączmy ich w domowe obowiązki – mówi Maria Rotkiel.

Do wspólnego wykonywania prac domowych zachęca marka Indesit poprzez kampanię #DoItTogether, czyli #ZróbmyToRazem. Organizatorzy akcji przekonują, że włączanie w obowiązki domowe obojga partnerów oraz dzieci przyczynia się do oszczędności czasu, który można spożytkować na wspólną zabawę lub rozmowy. Nie mniej ważny jest jednak czas poświęcany na obowiązki, który może stać się płaszczyzną do pielęgnowania rodzinnych relacji, np. podczas przygotowywania obiadu przez wszystkich naszych najbliższych.

Oprócz tego, że jest nam miło w czystym, zadbanym domu, to też nam jest miło, kiedy jesteśmy razem i kiedy wszyscy członkowie rodziny czują odpowiedzialność za to, jak ten dom wygląda i funkcjonuje – mówi Maria Rotkiel.