Kobiety mają skłonność do nieustannego zadręczania się kompleksami i niedociągnięciami własnej urody. Za małe piersi, za duży brzuch, za grube uda czy zbyt krótkie nogi, to tylko nieliczne z szerokiej gamy damskich bolączek. Tymczasem okazuje się, że wszystkie te mankamenty, dla zakochanego w nas mężczyzny są niewidoczne.

Reklama

Naukowcy postanowili bliżej przyjrzeć się zagadnieniu idealizowania partnera z którym jesteśmy w związku. W tym celu przeprowadzono eksperyment, w którym poproszono pary o ocenienie wyglądu partnera na podstawie jego aktualnego zdjęcia. Ta sama fotografia została następnie pokazana zupełnie przypadkowym osobom. Podczas analizy wyników naukowcy dostrzegli znaczną rozbieżność w ocenie atrakcyjności tych samych osób w zależności od tego, czy dokonywała jej osoba trzecia, czy zakochany partner.

W dodatku, wcześniejsze badania przeprowadzone przez Johna Mannera z Florida State University w Tallahassee wykazały, że kiedy myślimy o partnerze, którego kochamy, atrakcyjne osoby płci przeciwnej nie tylko nie skupiają na sobie naszej uwagi, ale wręcz ją odpychają.

Psychologowie potwierdzają, że miłość romantyczna, to bardzo silne uczucie, które czasami może zawładnąć życiem i procesami poznawczymi człowieka i spowodować jego irracjonalne zachowanie. Ale czyż nie na tym właśnie polega cały jej urok?