Czy można czerpać przyjemność z robienia zakupów? Tak, ale pod warunkiem, że jest się młodą kobietą o nienagannej figurze. Takie wnioski wysunęli naukowcy po zbadaniu grupy kobiet pod kontem ich nastawianie do zakupów. Badania wykazały, że nawet połowa kobiet nienawidzi chodzenia po sklepach.

Głównym powodem, dla którego tak duża grupa pan nie potrafi cieszyć się zakupami jest niedostosowanie oferty do ich potrzeb. Aż 44% badanych kobiet stwierdziło, że nie lubi chodzenia od sklepu do sklepu i przymierzania ubrań, ponieważ nawet, jeśli znajdą coś w swoim rozmiarze, to są to ubrania niemodne i nieodpowiadające ich gustowi.

Natomiast 50% badanych odpowiedziało, że robienie zakupów wywołuje w nich negatywne emocje, ponieważ mają wrażenie, że sklepy odzieżowe nastawione są jedynie na młode i szczupłe klientki, a dla tych nieco starszych, o mniej filigranowych kształtach oferta jest bardzo uboga i niezgodna z panującymi trendami.

W grupie negatywnie nastawionych do zakupów kobiet znaczną część stanowią świeżo upieczone matki. Po okresie ciąży ich sylwetki uległy przeobrażeniu a w sklepach przeważają rozmiary i fasony, zupełnie niepasujące do ich nowych kształtów. 

Wygląda na to, że na rynku odzieżowym istnieje poważna luka, którą wykorzystują obecnie sklepy internetowe. Zachęcając klientki wszelkiego rodzaju rabatami i promocjami, stanowią dziś poważną konkurencję dla tradycyjnych butików w centrach handlowych. Wiele kobiet już przekonało się do tej formy zakupów, która pozwala uniknąć wszelkich niedogodności związanych z męczącym i jak się okazuje, niekiedy przygnębiającym chodzeniem po sklepach.