Dlaczego niektóre jajka trudno się obiera?
Jednym z najczęstszych powodów problemów z obieraniem są… bardzo świeże jajka. Choć wiele osób uważa je za najlepsze pod każdym względem, w przypadku gotowania mogą sprawiać więcej kłopotów niż te, które mają kilka lub kilkanaście dni.
W świeżym jajku błona znajdująca się tuż pod skorupką mocno przylega do białka. Po ugotowaniu skorupka nie oddziela się od niej łatwo, dlatego podczas obierania odrywają się także fragmenty białka. W efekcie jajko staje się nierówne i nie prezentuje się zbyt apetycznie.
Znaczenie ma również sposób gotowania. Gwałtowne zmiany temperatury, zbyt intensywne wrzenie czy pominięcie schłodzenia jajek po ugotowaniu mogą utrudnić późniejsze usunięcie skorupki.
Jak gotować jajka, żeby się dobrze obierały?
Jeśli zależy ci na tym, aby skorupka schodziła bez problemu, warto zastosować odpowiednią technikę gotowania. Jednym z najskuteczniejszych sposobów jest wkładanie jajek do już wrzącej wody. Najpierw doprowadź wodę do wrzenia, a następnie ostrożnie umieść w niej jajka za pomocą łyżki wazowej lub łyżki cedzakowej. Wysoka temperatura sprawia, że białko szybko się ścina i łatwiej oddziela od błony znajdującej się pod skorupką. Aby zmniejszyć ryzyko pęknięcia, jajka powinny wcześniej osiągnąć temperaturę pokojową – jeśli były przechowywane w lodówce, warto wyjąć je około 30 minut przed gotowaniem lub na kilka minut zanurzyć w ciepłej wodzie. Jajka na twardo gotuj przez około 10-12 minut, w zależności od tego, jaką konsystencję żółtka chcesz uzyskać.
Równie ważnym etapem jest natychmiastowe schłodzenie jajek po ugotowaniu. Zaraz po wyjęciu z wrzątku przełóż je do miski z bardzo zimną wodą lub wodą z kostkami lodu. Taki „szok termiczny” powoduje skurczenie się białka, dzięki czemu łatwiej odchodzi ono od błony i skorupki. Dodatkowo zimna woda zatrzymuje proces gotowania, co zapobiega powstawaniu zielonkawej obwódki wokół żółtka. Dla najlepszego efektu warto pozostawić jajka w lodowatej wodzie przez co najmniej 5 minut, a najlepiej przez 10-15 minut. Dzięki temu obieranie będzie znacznie łatwiejsze, a powierzchnia białka pozostanie gładka i estetyczna.
Cytryna ułatwi obieranie jajek
Jednym z najprostszych domowych sposobów łatwiejsze obieranie jajek jest wrzucenie do garnka dwóch plasterków cytryny. Można wrzucić je do zimnej wody razem z jajkami jeszcze przed rozpoczęciem gotowania.
Niektórzy zamiast plasterków dodają niewielką ilość świeżo wyciśniętego soku z cytryny. Obie metody mają ten sam cel – ułatwić późniejsze zdejmowanie skorupki.
Co ważne, cytryna nie zmienia smaku jajek. Skorupka skutecznie chroni ich wnętrze, dlatego aromat cytrusów nie przenika do białka ani żółtka. Jest to więc prosty trik, który nie wpływa na walory smakowe gotowych jaj.
Dlaczego dodanie cytryny ułatwia obieranie jajek?
Sekret tkwi w kwasie cytrynowym. Skorupka jajka składa się głównie z węglanu wapnia, który reaguje z kwasami. Oczywiście podczas kilkunastominutowego gotowania nie dochodzi do rozpuszczenia skorupki, ale jej powierzchnia staje się nieco bardziej porowata. Dzięki temu skorupka łatwiej oddziela się od błony znajdującej się pod nią, a samo obieranie staje się prostsze.
Cytryna ma jeszcze jedną zaletę. Jeśli podczas gotowania na skorupce pojawi się niewielkie pęknięcie, kwaśne środowisko może sprawić, że wypływające białko szybciej się zetnie. Dzięki temu nie wydostanie się do wody w dużej ilości, a jajko zachowa swój kształt.
Co jeszcze dodać do jajek, żeby łatwo się obierały?
Cytryna nie jest jedynym produktem, który może ułatwić obieranie jajek. W kuchni od lat stosuje się również inne sprawdzone dodatki.
Soda oczyszczona to jeden z najpopularniejszych sposobów. Wystarczy wsypać do wody około pół łyżeczki na litr wody. Soda podnosi pH, co może osłabiać wiązanie między błoną a białkiem i ułatwiać zdejmowanie skorupki.
Ocet także często trafia do garnka z jajkami. Dodaje się zwykle jedną lub dwie łyżki na litr wody. Kwaśne środowisko może nieznacznie wpływać na skorupkę, a dodatkowo ogranicza wypływanie białka w przypadku pęknięcia jajka.
Po ugotowaniu warto delikatnie stuknąć jajkiem o blat i lekko je potoczyć. Dzięki temu skorupka popęka na całej powierzchni, co znacznie ułatwi jej zdjęcie. Najlepiej rozpocząć obieranie od szerszego końca jajka, gdzie znajduje się komora powietrzna. W tym miejscu łatwiej wsunąć palec pod błonę i oddzielić skorupkę od białka.
Jeśli przygotowujesz większą liczbę jajek, możesz obierać je pod cienkim strumieniem bieżącej wody. Woda dostaje się pod błonę i pomaga oddzielić ją od białka, dzięki czemu skorupka schodzi niemal w jednym kawałku.
Dominika Górtowska, dziennikarka, redaktorka Dziennik.pl i Forsal.pl. Absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pierwsze kroki w dziennikarstwie internetowym stawiała w serwisach Ringier Axel Springer, potem przez 10 lat związana była z największym e-commerce w Polsce. W Dziennik.pl i Forsal.pl zajmuje się przede wszystkim tematyką związaną z finansami osobistymi.
