- Jak przygotować domową pastę do czyszczenia dywanów?
- Jak nałożyć pastę na plamę, żeby nie zrobić szkody?
- Czy dywan można pokryć pastą w całości?
- Jeśli dywan nie jest mocno brudny wystarczy sama soda
- Gdzie najlepiej kupić sodę, żeby się opłacało
Jak przygotować domową pastę do czyszczenia dywanów?
Pastę uzyskamy łącząc dwie łyżki sody oczyszczonej z jedną łyżką octu spirytusowego. Składniki zaczną lekko musować, co jest zupełnie normalne, gdyż to właśnie ta reakcja pomaga unieść zabrudzenie z runa. Jeśli chcesz, możesz dodać odrobinę ciepłej wody i kroplę płynu do naczyń, który zwiększy efekt na tłustych plamach. Pasta powinna być gęsta, ale plastyczna. Musi się łatwo się rozprowadzać i nie wsiąkać zbyt głęboko we włókna dywanu.
Mieszamy wszystko w małej miseczce, aż powstanie jednolita masa. Nie dodajemy za dużo wody, ponieważ pasta ma leżeć na włóknach, nie zmoczyć dywan.
Jak nałożyć pastę na plamę, żeby nie zrobić szkody?
Najważniejsze jest to, aby dobrze odkurzyć dywan przed nałożeniem pasty. Następnie papkę z sody i octu nakłada się delikatnie albo palcami, albo gąbką, przesuwając ją zgodnie z kierunkiem włókien. Nie wcieramy jej zbyt mocno i nie próbujemy szorować. Zabieg ma polegać na osiadaniu pasty na zabrudzeniu, a nie wciskaniu jej do środka. Po kilku minutach pasta zacznie wysychać i zmieniać kolor, a to znak, że zaczęła wyciągać brud.
Pastę zostawiamy na kwadrans do dwudziestu minut. Gdy wyschnie, zbieramy resztki ręcznikiem papierowym lub zmiotką, zostawiamy do całkowitego wyschnięcia. Na koniec dokładne odkurzamy.
Czy dywan można pokryć pastą w całości?
Niewielki dywan, łazienkowy, kuchenny, syntetyczny chodnik, można bez obaw cały odświeżyć przygotowaną pastą. W takim przypadku nie nakłada się jej punktowo, tylko rozprowadza cienko po całej powierzchni, najlepiej miękką stroną gąbki. Po kilku minutach dywanik zbierze część pasty, a resztę można zdjąć ręcznikiem. Taki zabieg świetnie odświeża kolory i usuwa szarawy nalot, który robi się z czasem na często deptanych miejscach.
Jeśli dywan nie jest mocno brudny wystarczy sama soda
Jeżeli dywan nie ma wyraźnych plam, a jedynie stracił świeżość, nie trzeba przygotowywać pasty. Wystarczy równomiernie posypać go cienką warstwą sody oczyszczonej, delikatnie rozprowadzić ją po powierzchni dłonią i zostawić na pół godziny. Przy intensywniejszych zapachach można zostawić ją dłużej, nawet na całą noc. Soda wchłonie wilgoć, odciąży włókna i zneutralizuje zapachy. Rano wystarczy dokładnie odkurzyć dywan.
Gdzie najlepiej kupić sodę, żeby się opłacało
Kobiety często skarżą się, że małe torebki sody z marketu zużywają się w kilka dni. Jeśli chcemy czyścić dywany, lepiej kupić większe opakowanie. Rossmann sprzedaje sodę oczyszczoną w kilogramowych woreczkach, które wychodzą znacznie taniej, a w sklepach internetowych można znaleźć nawet pięciokilogramowe worki, podobnie jak proszek do prania. Na dłuższą metę jest to najkorzystniejsza opcja, zwłaszcza jeśli używamy sody dodatkowo do sprzątania, prania lub odświeżania lodówki.
Najczęstsze błędy podczas czyszczenia dywanów
Największą pułapką jest używanie zbyt dużej ilości wody przy przygotowywaniu pasty. Dywan powinien być jedynie lekko zwilżony, a nie namoczony. W innym przypadku po wyschnięciu zrobią się zacieki albo żółtawa obwódka. Kolejny błąd to mocne pocieranie włókien. Dywany bardzo tego nie lubią, gdyż brud wchodzi wtedy głębiej, a plama staje się większa niż wcześniej. Wiele osób zapomina też o odkurzeniu przed i po zabiegu. Brud, który zalega na powierzchni, łączy się z mieszanką sody i octu i robi się z tego małe błotko.
Częstym błędem jest także stosowanie octu na dywanach, które absolutnie go nie tolerują. Chodzi przede wszystkim o dywany wełniane, z wiskozy, orientalne i te wykonane z delikatnych, naturalnych włókien. Ocet może je przyciemnić, sprawić, że staną się matowe, a niekiedy nawet „spalić” strukturę włosa.
Metoda z pastą z sody i octu jest przeznaczona przede wszystkim dla dywanów syntetycznych: poliestrowych, polipropylenowych i dla większości dywaników do kuchni czy łazienki.