Natasza Urbańska od lat obecna jest w polskim show-biznesie. To utalentowana tancerka, aktorka teatralna i filmowa, a nawet wokalistka. Na swoim koncie ma kilka płyt. Gwiazda występowała też w spektaklach teatralnych oraz w musicalach. Zagrała w kilku produkcjach filmowych oraz w wielu serialach. Mimo dojrzałego wieku cały czas zachwyca piękną sylwetką, której może pozazdrościć jej niejedna młodsza koleżanka z branży.

Reklama

Natasza Urbańska nigdy nie jadła fast foodów?

Gwiazda zdradziła nam, jak wygląda jej dieta. Okazuje się, że od lat jej jadłospis uwzględnia warzywa oraz owoce. Urbańska od dziecka dużo trenowała, co miało ogromny wpływ na wypracowanie jej nawyków żywieniowych. Dodatkowo w rozmowie z Dziennik.pl wyjawiła, że nigdy nie jadła fast foodów.

"Wyniosłam z domu taki określony sposób żywienia. U mnie w domu nigdy nie było fast foodów. Też to były takie czasy, że ich nie było u nas w Polsce. Byłam wychowana w domu, gdzie jeśli miało się ochotę na jakąś przekąskę, to była to marchewka lub jabłuszko. Od dziecka trenowałam gimnastykę i nie mogłam sobie pozwolić na słodycze. Te były przez moją trenerkę zabierane, chowane, więc nawet jakbym chciała je zjeść, to bym ich nie znalazła" - powiedziała Urbańska.

Trwa ładowanie wpisu

Reklama

Natasza Urbańska wyeliminowała z diety ziemniaki

W dalszej części rozmowy gwiazda przyznała, że nigdy się nie przejadała. Jeśli już się jej zdarzyło zjeść coś słodkiego, była to jedna kostka czekolady. Aktorka przyznała, że raz na jakiś czas mogła ulec pokusie. Na koniec dodała, iż w jej diecie nie było nigdy ziemniaków. Urbańska z kolei woli stawiać na kiszonki.

"Nigdy nie byłam specjalnym łakomczuchem, ale myślę, że jednak kostka czekolady nigdy nikomu nie zaszkodziła. Lubię sobie czasami pozwolić na czekoladę. W moim podstawowym jadłospisie są warzywa czy ryż, nigdy ziemniaki. Ich też nie było u mnie w domu, więc trudno mi się do nich przekonać. Chociaż wiem, że są bardzo zdrowe i mąż mnie przekonuje do nich. W diecie mam też kiszonki, szczególnie zimą. Jako dziecko nie chciałam ich jeść" - wyznała nam Natasza.

Natasza Urbańska szczerze o tym, jak dba o figurę / AKPA