Myślisz, że intensywny wysiłek to najlepsza recepta na utratę wagi? To mit! – ostrzegają eksperci. Jeśli zbyt intensywnie ćwiczysz w klubie fitness lub siłowni, najprawdopodobniej twój organizm będzie bardziej wrażliwy na toksyny i inne czynniki chorobotwórcze oraz podatny na stres oksydacyjny. A stres ten wzrasta właśnie podczas nadmiernego wysiłku, powodując znaczny spadek odporności.
– – mówi dr nauk med. Magdalena Golachowska z wrocławskiego Instytutu Psychodietetyki, prorektor PMWSZ w Opolu. – – dodaje dr Golachowska.
Ruszaj się, ale nie przemęczaj
O wiele lepsze efekty dla naszego zdrowia może przynieść umiarkowany wysiłek: ćwiczenia rozciągające, szybszy marsz czy spacer. Świetnie sprawdzają się takie ćwiczenia jak joga, pilates albo outdoor fitness. Odchudzają rewelacyjnie, przy czym nie odczuwamy wielkiego zmęczenia.
– – wyjaśnia Karolina Czech, ekspertka z Mixit.pl.
Eksperci radzą, by zanim zdecydujemy się na udział w męczących nasz organizm zajęciach typu zumba czy fitness, najpierw przyzwyczaić organizm do lekkiego wysiłku, stopniowo potem zwiększając jego intensywność. Osoba, która wcześniej nie uprawiała żadnego sportu i nagle rozpoczęła intensywny trening na siłowni może zrobić sobie krzywdę.
– – mówi Magdalena Kuklik, technolog żywienia z Mixit.pl.
Dr Golachowska dodaje, że organizm musi mieć czas na dopasowanie się do nowych warunków. Dlatego też jeśli chcemy podjąć jakąś aktywność fizyczną, należy stopniowo zwiększać jej intensywność.
– – mówi dr Golachowska.
Nie musisz zmieniać diety
Kolejny wielki mit związany jest z odchudzaniem dotyczy diety. Zdaniem ekspertów żywieniowych, jeśli będziemy regularnie dostarczać organizmowi umiarkowanego wysiłku nie musimy w naszej diecie niczego zmieniać. Tu obowiązuje ta sama zasada - ciało musi mieć czas na przystosowanie się do nowych warunków. Jeśli do tej pory na co dzień jadałeś hamburgery i pizzę, to nie możesz nagle przerzucić się na dietę marchewkowo-buraczaną. Wprowadzanie nowych nawyków żywieniowych należy robić powoli, w umiarkowanym tempie. Tak, by zszokowany organizm nie popadł w szkodliwy stres.
Można zacząć od stopniowego wprowadzania nawyku codziennego jedzenia czegoś zdrowego i smacznego na godzinę przed 30-minutowym spacerem po okolicy. Dobrym rozwiązaniem jest na przykład musli, ponieważ jest ono jednocześnie smaczne i wartościowe. Magdalena Kuklik z Mixit.pl zaznacza, że zawiera ono odpowiednią ilość białka i tłuszczów oraz dużo węglowodanów złożonych, które są bardzo dobrze trawione. Dzięki temu prawie cała energia organizmu może być zużywana na wysiłek fizyczny.
– – dodaje dr Golachowska.
Jeżeli podejmujemy umiarkowany wysiłek fizyczny w upalny dzień powinniśmy też uzupełniać płyny w organizmie. Najlepiej pić napój izotoniczny, który można przyrządzić samodzielnie: wodę z cytryną, miętą, cukrem lub miodem i dodatkiem szczypty soli morskiej lub kamiennej nieoczyszczonej.
Słuchaj swojego ciała
Skąd mamy wiedzieć, że dostarczyliśmy sobie wystarczającą porcję wysiłku? Według ekspertów trzeba po prostu obserwować swoje ciało i umieć przerwać wysiłek w odpowiednim momencie.
– – mówi dr Golachowska.
– – dodaje Magdalena Kuklik.