Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczupła na zewnątrz, otyła w środku? Sprawdź, czy nie trawi Cię syndrom TOFI!

20 stycznia 2016, 07:49
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Szczupła talia
Nawet będąc szczupłym, można być otyłym! /Media
Wszyscy marzą dziś o zgrabnej sylwetce, w końcu smukła figura jest zawsze w modzie. Dlatego coraz więcej osób pilnuje, by wskaźnik na ich wadze nie przekraczał niepokojącego punktu. Tymczasem eksperci przekonują, że to nie wystarcza – jak się okazuje, osoby szczupłe również mogą chorować na otyłość! Jak to możliwe? Odpowiedzią jest tzw. syndrom TOFI.

TOFI to skrót z języka angielskiego, oznaczający thin outside – fat inside, czyli szczupły z zewnątrz, otyły w środku. Mało kto zdaje sobie sprawę z istnienia tego zjawiska, mimo że problem występuje coraz częściej. O co tak naprawdę chodzi? Okazuje się, że nawet z pozoru szczupłe osoby o prawidłowej masie ciała mogą mieć zmagazynowane pokłady tkanki tłuszczowej, zawarte między narządami, mięśniami, a nawet w samych organach.

– tłumaczy lekarz i dietetyk kliniczny doc. dr hab n. med. Lucyna Ostrowska, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością, inicjatora kampanii Zarządzanie Kaloriami.

Co zatem powinno nas zaniepokoić? Dietetycy tłumaczą, że z syndromem TOFI mamy do czynienia, gdy zawartość tłuszczu wynosi ponad 20-25 proc. u mężczyzny, a u kobiety ponad 30-37 proc. Dlatego ważne, aby przynajmniej raz w roku wykonać podstawowe badania krwi, takie jak morfologia, lipidogram (cholesterol LDL, cholesterol HDL oraz triglicerydy), glukoza i insulina, oraz zmierzyć ciśnienie tętnicze. Ich wyniki pokażą nam, czy w środku naszego ciała dzieje się coś niepokojącego.

– dodaje doc. dr hab n. med. Lucyna Ostrowska.

Czynnikiem, który sprzyja TOFI, jest nieświadomość jego istnienia. Osoby szczupłe, zadowolone ze swojego wyglądu, często nie interesują się swoim stanem zdrowia, bo nic nie wzbudza ich podejrzeń. Ten paradoks utrudnia wykrycie problemu oraz przekonanie osób cierpiących na tę przypadłość do zmiany niezdrowych nawyków, co jest kluczowe przy takim rodzaju zaburzenia. A trzeba pamiętać, że wewnętrzna otyłość zwiększa ryzyko zachorowania na choroby układu krążenia, cukrzycę typu 2, a nawet zawału.

Co robić, aby nie dać się TOFI? Najlepszym lekarstwem jest umiejętne zarządzanie kaloriami, czyli utrzymywanie prawidłowego bilansu energetycznego połączone z regularną aktywnością fizyczną. Pamiętajmy jednak, że zadowalająca cyfra na wadze to nie wszystko! Jeśli osiągniemy ją drastycznymi dietami, nieregularnym jedzeniem w pośpiechu i nie zadbamy przy tym o odpowiednią aktywność fizyczną, też możemy znaleźć się w grupie osób otyłych metabolicznie. Najważniejszym elementem zapobiegawczym jest zatem racjonalna, zróżnicowana dieta oraz bilansowanie posiłków i drobnych przyjemności wysiłkiem fizycznym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj