Kobietą, która jako pierwsza wystąpiła publicznie w butach na wysokim obcasie, była Katarzyna Medycejska. Swoje odkrycie zaprezentowała w 1533 roku, przy okazji ślubu z Henrykiem Orleańskim. Ale swoją wielkość szpilki zyskały dopiero w XX wieku. Boska Marilyn w szpilkach, eteryczna Catherine Denevue w szpilkach, ekscytująca Brigitte Bardot w szpilkach - gwiazdy kina wyznaczały trendy w noszeniu wysokich obcasów. Dzisiaj żadna z elegantek nie obejdzie się bez butów z kolekcji Christiana Louboutina, Jimmy'ego Choo i Manolo Blahnika. Ale jeśli cie na nie nie stać, nie przejmuj się - rynek jest pełen tańszych zamienników.
Jennifer Garner, która wyznała w jednym z wywiadów, że „skakanie z dachu budynku jest dużo mniej przerażające niż zbieganie po schodach na wysokich obcasach”, ma dużo racji. Ile razy potknęłaś się albo nawet przewróciłaś w wysokich obcasach? Oto kilka złotych rad, by stać się królową wysokich obcasów:
Ćwiczenia czynią mistrza. Jeśli kupiłaś właśnie swoje pierwsze szpilki, noś je w domu, aby nabrać wprawy.
Na początek wybieraj stabilne, szerokie platformy.
Nie przerażaj się wysokością obcasa – naukowcy udowodnili, że szpilki o wysokości 3 cm są tylko odrobinę zdrowsze dla stóp i pleców od tych 10-centymetrowych.
Szpilki zmuszą cię do przyjęcia seksownej, kobiecej postawy. Napnij brzuch, wyciągnij szyję oraz wypnij piersi i pośladki. Jesteś gotowa do wyjścia!
Stawiaj stopy jedna przed drugą, jak modelka na wybiegu albo akrobatka chodząca po linie.
Twoje kroki powinny być małe i niezbyt szybkie.
Ściągnij łopatki, unieś brodę i ponętnie kołysz biodrami, zataczając ósemki.
Uważaj, chodząc po kocich łbach, ruchomych schodach oraz dywanach z dłuższym włosiem.
Nigdy nie prowadź samochodu w szpilkach (grozi wypadkiem!).
Gracja, wdzięk i pewność siebie. Zawsze. Nawet, jeśli się przewrócisz.
_____________________________________________________
>>> Tak się bawią
>>> W końcu bez
ramiączek!
>>> na plaże!