Dwie piękne kobiety, Marta Żmuda Trzebiatowska i Hanna Lis pojawiły się u boku swoich partnerów (Adama Króla i Tomasza Lisa, rzecz jasna) na uroczystości rozdania Wiktorów. Wywołały nie lada sensację, bo mimo że włożyły inne sukienki, to wyglądały jak bliźniaczki. Dlaczego? Odpowiedź jest banalnie prosta.
Goście przybyli na imprezę przecierali ze zdumieniem oczy: To chyba lekka przesada, bo Hanna Lis liczy sobie 39 lat, zaś Marta Żmuda Trzebiatowska ma zaledwie 25 wiosen...
Jednak faktem jest, że - mimo innego uczesania- wyglądały prawie identycznie. Otóż obie celebrytki wybrały sukienki w bardzo podobnej stylistyce. To nie
dziwi, gdyż
Sukienka Portofino wyglądała na niej o niebo lepiej. Może to zasługa ciemnych włosów i karnacji i/lub makijażu?
. Złośliwi twierdzą, że żona Tomasza Lisa
Poza tym od dłuższego czasu mamy nieodparte wrażenie, że szafa pani Hanny już od dawna tchnie monotonią. Może prezenterka
powinna zrezygnować z nieśmiertelnej bieli, ecru i szarości na rzecz bardziej intensywnych barw.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz