Dziennik Gazeta Prawana logo

Za co kochamy Michała Żebrowskiego?

13 maja 2009, 09:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Za chmurne spojrzenie oczu? Za smukłą sylwetkę? Za charyzmę i to, że tak naprawdę nic o nim nie wiadomo? Podobno ma w tym roku wziąć ślub, ale tylko podobno... Wybranka to panna spoza showbiznesu, więc o skandal będzie raczej trudno. Jedno jest pewne: wiele kobiet uroni łezkę, że to nie one staną przy ołtarzu obok Michała...

Gdyby jakiś reżyser chciał dzisiaj nakręcić . Nie ma w naszym kraju aktora, który bardziej przypominałby amanta, niż on.

Urodził się w 1972 roku w Warszawie. . Już na trzecim roku studiów pojawił się na ekranie w pamiętnej "Samowolce" Feliksa Falka.

Potem już było tylko lepiej. Zagrał a. Jego kreacja przyniosła mu przychylność krytyków i miliony fanów, a wydana płyta "Zakochany Pan Tadeusz" (1999) z dwunastoma fragmentami poematu w jego recytacji zyskała status złotej płyty. Jednego tylko fani nie mogą Michałowi darować: Przyjmijmy to jednak jako wypadek przy pracy. Wszystko zrekompensował swoją kreacją w głośnych

nie przyjmuje ról, które go nie interesują w sensie artystycznym. Udziela się społecznie, wspomagając wiele kampanii na rzecz pomocy potrzebujących. Od lat walczy o własny teatr i głęboko wierzymy, że go w końcu założy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj