Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrz prowokacji antydepresyjnej

12 marca 2009, 18:36
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jest moda do noszenia i moda do podziwiania. Po to mamy kolekcje haute couture, żeby móc nazywać modę sztuką. W tej dziedzinie przoduje Alexander McQueen, który na Paryskim Tygodniu Mody dostał owacje na stojąco za swoją dziwaczną i fascynującą kolekcję. Zresztą zobaczcie sami.

słynie z zamiłowania do dziwacznych ubrań. Traktuje modę jak sztukę, zatem nie ogranicza się względami wygody czy praktyczności. Jego kolekcja kapeluszy Fall/Winter 2009 pokazana w Paryżu 10 marca to istne szaleństwo! Projektant proponuje w tym roku nakrycia głowy .
Idąc na pokaz tego właśnie designera-artysty, bo tak trzeba o nim mówić, można spodziewać się przeżycia niezwykłego. Do historii przeszły pokazy mody, w których modelki chodziły po wodzie jak Chrystus, albo w których ze zbitych szklanych akwariów wzleciały w powietrze tysiące ciem.



McQueen wie, jak oczarować publikę. Wie, jak nią wstrząsnąć, obrzydzić i pozostawić w kompletnym osłupieniu. Nie inaczej było podczas pokazu na Paryskim Tygodniu Mody, gdzie pokazał swoją najnowszą kolekcję na sezon jesień/zima 2009-2010.
, więcej takich, którzy podchwytują trendy uliczne, przekształcają je i sprzedają potem za ciężką gotówkę w swoich ekskluzywnych salonach. Można się dzisiaj zastanawiać, . Czy powinna zaproponować nam tańsze wersje drogich materiałów, czy ubranie powinno być skromniejsze i bardziej zgrzebne…

Alexander McQueen ma na to odpowiedź: . Choć jego stroje zawsze były mroczne, można w nich dostrzec także element zabawy, kiczu, dowcipnego cytowania innych projektantów. W tym roku designer stworzył wariację na temat klasycznej, czerwonej sukni YSL - w jego wersji otulonej czarnym, cekinowym płaszczem. i czarno-pomarańczowym kostiumem harlekina wzorowanym na Diorze.



Dziennikarka modowa, Liz Jones, pisze, że w tej kolekcji McQueen stworzył swoje greatest hits: , architektoniczne mistrzostwo, czarne wiktoriańskie stroje, gorsety, falbany, zabawa geometrią. Absurd i groteska, stylistyka sennego koszmaru to jak widać wciąż jego znaki charakterystyczne. Wydaje się, że jako twórca kostiumów do teatru makabry, projektant sprawdziłby się znakomicie.

Zachwyt w pierwszych rzędach wzbudziła współczesna gejsza lub panna młoda (wedle interpretacji), ubrana w białą, obcisłą suknię z piór. Ramiona modelki były otulone sztywną etolą połączoną z suknią (ręce unieruchomione), a stopy obute w czerwone lakierowane platformy. Czy to wizerunek nowoczesnej i wyzwolonej kobiety? Co miał na myśli projektant, głowią się krytycy.

Na specjalną uwagę zasługują też w kolekcji dodatki i makijaż.

Makijaż to upudrowana na biało gładka twarz z wymalowanymi daleko poza linię wargami. W zasadzie usta zamieniają się w krwawą jamę lub ziejącą czernią dziurę – z daleka wygląda to jak niemy krzyk…
Jedna z modelek nosi podczas pokazu , która może być dowcipnym komentarzem do głośnej teraz mody recyklingowej. Być może w ten przewrotny sposób McQueen próbuje powiedzieć swoim wystrojonym widzom, że

O ubraniach McQueena trudno mówić w kategorii ciuchy. To bowiem nie tylko bluzki czy spódnice. To kostiumy o bogatym znaczeniu kulturowym, pogrywające z tradycją i historią – to dzieła sztuki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj