Dziennik Gazeta Prawana logo

Anna Popek - wulkan energii

13 lutego 2009, 19:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Podczas gdy pół Polski przeciera zaspane oczy, ona już jest od kilku godzin w pełnej gotowości do pracy. O porankach, sporcie, przebierankach i paradoksach urody opowiada nam Anna Popek, prezenterka telewizyjna i prowadząca program "Pytanie na śniadanie".

Jestem genetycznie uwarunkowana do działania, a poza tym kocham to, co robię. Żyje intensywnie, bo tak pojmuję życie. Poza tym nie lubię zbyt długo odpoczywać, bo uważam, że ludzie tak naprawdę są stworzeni do działania.

Jeśli śpię długo, to wyglądam gorzej. Paradoks, prawda? Nawet charakteryzatorki w TV mówią czasem, żebym się nie kładła spać zbyt wcześnie, bo mają potem więcej roboty. Dlatego staram się przed porannym programem porządnie dotlenić - spacer, łyżwy, siłownia albo pilates. Czasem wyciągam na te zajęcia córki.

Ależ ja uwielbiam te dni, w których prowadzę „Pytanie na śniadanie”. Przychodzę trochę wcześniej, a po chwili ze świeżą kawą do charakteryzatorni wkracza Michał Olszański. Kawa jest dla mnie, ale dobre słowo dla każdego, kto akurat przebywa w pomieszczeniu. Program zaczynamy jeszcze "przed anteną", poznajemy gości, rozmawiamy z nimi, żartujemy. Brzmi sielankowo? Bo tak właśnie jest. Ostatnio z całym zespołem „Pytania…” bawiliśmy się u jednego z naszych kolegów w jego mieszkaniu w bloku. Zabawa przebierańców trwała do 3 nad ranem. Tańce i hulanki jak za dawnych, dobrych czasów. Ja przebrałam się za hutnika, ale byli rycerze, piraci, ogniste hiszpanki itd. Było cudownie!

Czas na relaks to czas na sport. Uwielbiam basen i jogging. No i zawsze znajduję chwilę, by poczytać. Teraz mam „na tapecie” książki o tematyce kresowej. Znakomite dzieło Tadeusza Olszańskiego - ojca Michała – „Kresy kresów. Stanisławów” zainspirowało mnie do wyjazdu na wschód. Razem z Caritasem, jako wolontariusz pojechałam do Polaków w Drohobyczu, Stryju i Lwowie. To była niezapomniana podróż.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj