"Kiedyś męska przyjaźń to było braterstwo broni. Teraz to raczej wspólne łowisko, miejsce zabaw lub dzielona z drugim mężczyzną tajemnica" - podkreśla socjolog profesor Janusz Czapiński. Zanim jednak mężczyzna nazwie kogoś swoim przyjacielem, musi minąć sporo czasu. Według sondażu, to co najmniej 2 - 3 lata, bo mężczyźni powoli odkrywają swoje emocje, by potem nagle stwierdzić: ten człowiek znaczy dla mnie więcej niż zwykły kolega. Kandydat musi się też sprawdzić w trudnej sytuacji.

Reklama

Profesor Czapiński nazywa swoim przyjacielem tylko jednego człowieka. Poznali się tuż po studiach. Teraz spotykają się raz w miesiącu, z rodzinami. "Jeśli mam mu coś do powiedzenia na osobności, wówczas dzwonię" - mówi.

Ulubione tematy męskich rozmów? To praca, sport i samochody. O kobietach i rodzinie mężczyźni rozmawiają znacznie rzadziej. Aż 78 proc. badanych twierdzi również, że do męskich rozmów trzeba po prostu dorosnąć. Tak właśnie było u Michała Przedlackiego, który pracuje w Polskiej Akcji Humanitarnej. Jego przyjaźń ze starszym o jedno pokolenie Leszkiem Tanasiem, byłym komandosem, a obecnie szefem grup poszukiwawczo-ratowniczych, zrodziła się podczas wspólnych niebezpiecznych wyjazdów. "Wierzymy w te same wartości. Mamy ten sam kręgosłup moralny. Nie poznaliśmy się w knajpie, nie gadaliśmy o dziewczynach, ale o tym, jak zorganizować akcję ratowniczą, czy zbudować stację uzdatniania wody" - mówi Przedlacki. I dodaje, że zdarza im się czasem nie dzwonić do siebie przez kilka tygodni, tak jak teraz, gdy organizuje pomoc dla dotkniętej powodzią Birmy. Obaj wiedzą jednak, że to nie oznacza braku bliskości, a jedynie brak czasu. "Bo mężczyźni nie muszą tak jak kobiety podsycać żaru intymności poprzez długie i częste rozmowy telefoniczne. Oni załatwiają sprawy, a nie opowiadają o nich" - komentuje profesor Czapiński.

Ankietowani twierdzili wręcz, że świat mężczyzn i świat kobiet rządzą się zupełnie innymi prawami. W świecie męskim liczy się otwartość, stabilność, prostota, skupienie na rzeczach ważnych. W świecie kobiet natomiast dominuje zmienność, słomiany zapał i rozdrabnianie się. Dlatego też i męskie przyjaźnie są inne. Bardziej długofalowe i trwałe.

"To dlatego, że wpadają na znacznie mniej raf niż kobiece związki" - zauważa prof. Czapiński. Mogłyby się rozpaść jedynie powodu konfliktu interesów lub zazdrości o kobietę. Ale nawet wtedy mężczyźni potrafią się dogadać, który z nich ustąpi.

Reklama

Starszy kapitan straży pożarnej Leszek Tanaś dodaje, że w prawdziwej męskiej przyjaźni, a tak nazywa swoją relację z Michałem, nie ma znaczenia różnica wieku. Najważniejsze jest to, że może na nim polegać. "Od czasu do czasu spotkamy się na piwie, rozmawiamy o pracy, ale wiemy, że jeśli którykolwiek z nas potrzebowałby pomocy, to bez względu na konsekwencje drugi by tej pomocy udzielił" - mówi.

Reklama

Raport „Męska przyjaźń w meskim świecie” powstał na podstawie sondażu przeprowadzanego w kwietniu 2008 na zlecenie marki Luksusowa

p

Kodeks honorowy męskiej przyjaźni

Reguły

• Bezwzględne zaufanie
• Lojalność, wzajemna uczciwość
• Stawanie murem za przyjacielem, a w sporze popieranie jego linii obrony
• Otwartość w rozmowach, szczere wyrażanie opinii
• Dyskrecja - imprezy tylko w wypróbowanym gronie, nic, co się podczas nich wydarzyło, nie wypływa na zewnątrz



Złamanie reguł

• Podłożenie komuś świni
• Żerowanie na przyjaźni, osiąganie profitów kosztem przyjaciela
• Poderwanie dziewczyny przyjaciela - to z reguły kończy przyjaźń
• Kłamstwo, fałsz - zaatakowanie zasady szczerości i otwartości
• Złamanie zasady dyskrecji, plotkowanie o przyjacielu