Dziennik Gazeta Prawana logo

Zawody pływackie tylko dla golasów

13 listopada 2009, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zawody pływackie tylko dla golasów
Inne
Wszystko jest tak, jak na normalnych zawodach pływackich. Są zawodnicy, poszczególne konkurencje i trybuny z kibicującą publicznością. Tylko jedna rzecz jest niezwykła - wszyscy na hali są nadzy... Olimpiada dla naturystów ma już wieloletnią tradycję.

Światowe mistrzostwa w pływaniu dla naturystów po raz pierwszy odbyły się w 1971 roku. Wzięły w nich udział drużyny z ośmiu krajów: Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Hiszpanii, Włoch, Holandii, Belgii i Szwajcarii. Wszyscy zawodnicy należą do klubów naturystów, które zwykle posiadają lub wynajmują baseny dla swoich członków.
Jedna z brytyjskich dziennikarek, Jessica Hatcher, odważnie postanowiła wziąć udział w zawodach i przyjrzeć się, co się dzieje na największej międzynarodowej pływackiej gali golasów. Organizatorzy zgodzili się – oczywiście pod warunkiem, że reporterka wystąpi tak, jak inni uczestnicy: nago. Sama zawsze nienawidziła obnażać się publicznie. „Ale mój kraj mnie potrzebuje” – pomyślała.



Kiedy Jessica uświadamia sobie, że jest ostatnią, która nie zrzuciła ręcznika, czuje się jeszcze bardziej nieswojo. Lecz gdy w końcu odsłania się cała, czuje dziwne uczucie lekkości. „Nosząc bikini, zawsze wciągam brzuch i poprawiam ułożenie piersi. Teraz, gdy jestem naga, nie ma nic do poprawiania” – opowiada. Do tego widzi, że wbrew obawom nikt nachalnie się na nią nie gapi.

Zawody przebiegają zupełnie zwyczajnie, poza tym, ze wszyscy są nadzy. No, nie do końca – mają przecież czepki na głowach… Większość naturystów chwali sobie te same rzeczy: dotyk wody na nagiej skórze, wolność ciała od niewygodnych, opiętych ubrań i naturalne zachowywanie się wszystkich organów.

„Nie można wytłumaczyć naturyzmu. Musisz go spróbować” – przekonuje jeden z uczestników zawodów, Tim, 37-letni konsultant obrotu nieruchomościami. „Chodzi o wolność. Bycie nagim sprawia, że czuję się dobrze. Pływanie nago jest jeszcze przyjemniejsze, jest najbardziej naturalną rzeczą, jaka można zrobić” – zachwala.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj