Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiast kłócić się z mężem, w niezwykły sposób zajmuje się... Barbie! Niezwykła pasja szczecinianki

14 sierpnia 2023, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lalki Barbie
Lalki Barbie/Shutterstock
Ponad tysiąc lalek Barbie ma w swojej kolekcji Bogusława Ciasnocha ze Szczecina. Zbiera lalki już nieużywane, czyści je i na szydełku tworzy dla nich sukienki.

- Moje siostry – starsza i młodsza miały swoje lalki, a ja jakoś nie. I kiedy któregoś razu zebraliśmy owoce, tak zwane spady i sprzedawaliśmy je do skupu, moje siostry zdecydowały, że za te pieniądze kupią mi lalkę – powiedziała pani Bogusława.

Jak mówiła, sama lalki zaczęła kupować w Berlinie, gdy odwiedzała córkę, a kolejne otrzymała od wnuczek. Jeśli lalki wymagają naprawy, panią Bogusławę wspiera mąż Aleksander, który zaznaczył, że dzięki jego żonie dostają one "drugie życie". 

- Widzę, że żona tym żyje, trzeba trochę pomóc – mówił.

- Nie mam ulubionej lalki. Kiedy patrzę na ich twarze, wszystkie są piękne – podkreśliła szczecinianka.

Jak wyjaśniła, tworzenie sukienki zaczyna od pasa, a w trakcie jej wykonywania przychodzą dalsze pomysły. Jedna z sukienek jest wzorowana na ubraniu wnuczki z balu ósmoklasisty, inna – na żółtej kreacji Michelle Obamy.

- To dla mnie przyjemność, pasja i spokój. Jak mam się kłócić z mężem, wolę przyjść na górę, usiąść, tu włączam film, właściwie go słucham i robię sukienki – mówiła pani Bogusława.

Kiedy otrzymuje używane lalki, najpierw je myje, dezynfekuje, zmywa zabrudzenia acetonem. Wśród ciekawych egzemplarzy ma Barbie – szmaciankę (tylko głowa lalki jest z plastiku) i inną, całą z gumy.

Sukienki, które tworzy, są w różnych stylach: stroje do tańca, ślubne, komunijne, balowe.

Panią Bogusławę odwiedzają m.in. dzieci z przedszkoli i szkół, które często przynoszą zużyte czy zepsute lalki. Szczecinianka prowadzi też konto na Instagramie, na którym prezentuje swoją kolekcję. (PAP)

Materiał WIDEO, w którym można obejrzeć niezwykłą kolekcję lalek, Barbie dostępny TUTAJ >>> PONAD 1000 lalek Barbie 

emb/ apiech/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Autor bez zdjęcia
oprac. Marta Jarosz

Od marca 2011 roku redaktor prowadzący serwis kobieta.dziennik.pl, autorka tekstów o tematyce społeczno-zdrowotnej do „Magazynu DGP”. Równocześnie adiunkt w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa UKSW w Warszawie, pasjonatka i badaczka języka mediów, zawsze chętna do podejmowania tzw. trudnych tematów. Członek Polskiego Towarzystwa Komunikacji Społecznej – sekcja „Język w mediach”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrochę inaczej niż na Zachodzie. Zbadano, jak i jakie pierścionki zaręczynowe kupują Polacy »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj