Dziennik Gazeta Prawana logo

Mistrzyni bumelki? Zakończyła się sprawa kobiety, która przebywała na zwolnieniu 20 lat z 24, w których była zatrudniona!

26 czerwca 2023, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kobieta w łóżku. Ból głowy
Kobieta w łóżku. Ból głowy/Shutterstock
Nauczycielka historii i filozofii zatrudniona w szkole średniej we Włoszech od 24 lat przez dwie dekady była niemal ciągle nieobecna. Została zwolniona przez ministerstwo oświaty, a decyzję tę po długiej batalii sądowej utrzymał Sąd Najwyższy stwierdzając jej "stałą i absolutną niezdolność" do pełnienia tej roli.

Takiej historii na temat przywiązania do etatu nie napisaliby nawet najlepsi scenarzyści komedii - podkreślił dziennik "La Stampa" w poniedziałek, prezentując wyjątkowo dyskusyjny dorobek nauczycielki z miasta Chioggia koło Wenecji: udało się jej zachować stałe miejsce pracy, mimo pierwszych dziesięciu lat nieobecności w szkole i następnej dekady na zwolnieniach.

Sprawę nauczycielki-rekordzistki nieobecności skierowała w 2013 roku do resortu oświaty dyrektor jej szkoły prosząc o przeprowadzenie kontroli. Okazało się bowiem, że gdy po długim okresie permanentnych nieobecności nauczycielce udało się wreszcie przepracować cztery miesiące, do dyrekcji napłynęło od uczniów wiele skarg na nią. Zarzucali jej między innymi nieprzygotowanie do lekcji i przypadkowe wystawianie ocen.

Kontrola ministerialna, przeprowadzona w 2013 roku, wykazała ogromną kumulację absencji oraz szereg błędów w postępowaniu i metodzie pracy nauczycielki, które uznano za "niezgodne z zasadami nauczania"; również dlatego, że nie przykładała uwagi do tego, co dzieje się w klasie i często używała telefonu komórkowego.

W rezultacie resort podjął decyzję o dyscyplinarnym zwolnieniu, ale kobieta złożyła odwołanie i domagała się prawa do dalszego nauczania oraz jego "wolności".

Wygrała w pierwszej instancji, ale sąd apelacyjny uznał dwa lata temu decyzję o zwolnieniu za uzasadnioną. Orzeczenie to utrzymał teraz Sąd Najwyższy. Jak uzasadnił, wolność nauczania "nie oznacza, że nauczyciel może stosować każdą metodę czy też ma prawo do tego, by nie organizować i planować przebiegu lekcji".

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ sp/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj