Dziennik Gazeta Prawana logo

TO już nie przejdzie...? Oto, jak i dlaczego odbywamy dużą część wizyt u lekarza

22 czerwca 2022, 07:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobieta. Choroba. Teleporada. Telefon.
<p>Kobieta. Choroba. Teleporada. Telefon.</p>/Shutterstock
Choć wszystkie pandemiczne ograniczenia w dostępie do świadczeń medycznych zostały dawno zniesione, to nadal chętnie korzystamy z konsultacji lekarskich zdalnie. Jak wynika z danych SALTUS Ubezpieczenia – w pierwszym kwartale 2022 roku teleporady stanowiły 30,8% wszystkich porad internistycznych i specjalistycznych. To oznacza, że przez ostatnie dwa lata pacjenci przyzwyczaili się do korzystania ze zdalnej pomocy lekarskiej i nadal chętnie sięgają po to rozwiązanie.

– stwierdza Xenia Kruszewska, Dyrektor Działu Ubezpieczeń Zdrowotnych w SALTUS Ubezpieczenia.

U których lekarzy najczęściej leczymy się zdalnie?

Przy pierwszych objawach złego samopoczucia najpierw kierujemy się do internisty, więc nic dziwnego, że konsultacje z lekarzami rodzinnym są w czołówce ogólnej liczby teleporad. Często kontaktujemy się z nimi także w związku z potrzebą wypisania recepty na stale przyjmowany lek lub w celu uzyskania skierowania na badania lub interpretacji wykonanych badań. W tych przypadkach również teleporady są dla pacjentów najwygodniejszym rozwiązaniem. Podobnie postępujemy w przypadku konsultacji specjalistycznych, które także regularnie odbywamy już zdalnie. U kogo najczęściej?

5 najczęściej zamawianych telekonsultacji specjalistycznych:

  1. GINEKOLOG - 26%
  2. ENDOKRYNOLOG - 14%
  3. ORTOPEDA - 10%
  4. DERMATOLOG - 8%
  5. ALERGOLOG - 6%

Popularność teleporad w tych dziedzinach nie jest przypadkowa, ponieważ pokrywają się one z listą specjalizacji, na które w NFZ czeka się najdłużej. Na przykład, jak podaje barometr WHC, średni czas oczekiwania na wizytę stacjonarną w przypadku endokrynologów to nawet 11,6 miesięcy.

– dodaje Xenia Kruszewska.

Jak działa telemedycyna w ubezpieczeniu zdrowotnym?

Telemedycyna w ostatnich latach wyrosła na jeden z najistotniejszych elementów ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce, z których jak podaje Polska Izba Ubezpieczeń – korzysta już ponad 3,8 mln Polaków. Wcześniej telekonsultacje były jedynie dodatkiem, „gadżetem” urozmaicającym ofertę. Teraz to podstawa, dlatego usługi te są cały czas rozszerzane. Przede wszystkim coraz więcej ubezpieczycieli umożliwia samodzielne umawianie połączenia z lekarzem, tzn. już z poziomu portalu lub aplikacji pacjenta można wybrać datę i godzinę teleporady, bez konieczności zamawiania jej w centrum umawiania wizyt czy rejestracji ubezpieczyciela. Co więcej, telekonsultacje są cennym narzędziem pomocy dla obcokrajowców mieszkających w Polsce, ponieważ są co do zasady dostępne co najmniej w języku angielskim a coraz częściej też ukraińskim czy rosyjskim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj