Dziennik Gazeta Prawana logo

5 mitów na temat nieświeżego oddechu. Zwalcz je, a pokonasz problem!

13 czerwca 2022, 07:15
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kobieta myje zęby.
<p>Kobieta myje zęby.</p>/Materiały prasowe
Każdemu z nas zdarza się mieć nieświeży oddech i nie ma w tym nic dziwnego, bo ma na to wpływ nasza dieta oraz nawyki, jak palenie papierosów. Czasami staje się jednak niezwykle uporczywy, a my nie potrafimy się go pozbyć. Czy to już halitoza? Poznajcie 5 najpowszechniejszych mitów na temat nieświeżego oddechu.

Badacze szacują, że dla co trzeciej osoby przykry zapach oddechu staje się codziennym problemem, na który poszukują rozwiązania. Wielokrotnie: bezskutecznie. Przyczyny są ogólnie znane: rzadko myjemy zęby, palimy papierosy, czy zupełnie prozaiczne, jak obecność czosnku lub cebuli w potrawie. Jednak nie zawsze tak samo łatwo pozbędziemy się problemu, jak łatwo go sobie sprawiliśmy.

MIT: Nieświeży oddech rano to sygnał choroby

Nie. Nieświeży oddech rano, który może tylko nam się wydaje, że jest nieświeży, jest właściwie całkiem normalny. Po przebudzeniu czujemy w ustach nieprzyjemny posmak, ale też wyczuwamy nieświeżą woń. To tylko znak, że w jamie ustnej i przewodzie pokarmowym żyje mikrobiota. Tak właśnie nazywamy wszystkie bakterie, wirusy i grzyby zasiedlające dane środowisko. Po nocy, gdy wydzielanie śliny było mniejsze, bakterie miały lepsze warunki do rozwoju.

– wyjaśnia lek. dent. Aleksander Gajos z Dentim Clinic Medicover w Katowicach.

MIT: Płukanka pomoże

Nieprawda. Płukanka może jedynie zamaskować nieświeży oddech, niestety, nie rozwiąże problemu. Powróćmy do początku: przede wszystkim należy zidentyfikować źródło nieświeżego oddechu. Jeśli myjemy zęby, używamy pasty z fluorem, zgłaszamy się na kontrole do dentysty, to w zasadzie wyeliminowaliśmy 90% źródeł potencjalnych problemów. Używając płukanki, tylko maskujemy brzydki zapach, również ograniczamy rozwój flory bakteryjnej, co daje poczucie świeżego oddechu na kilkadziesiąt minut, nie na stałe.

– radzi ekspert.

Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów płukanek, dentysta pomoże wybrać tę właściwą, bardziej specjalistyczną ze składnikami antybakteryjnymi, jeśli okaże się, że nasze dziąsła są siedliskiem bakterii.

MIT: Najlepsza będzie płukanka z alkoholem

To stwierdzenie też należy włożyć między bajki. Alkohol prowadzi do wysuszenia śluzówek, czyli zmniejsza wydzielanie śliny. Efekt? Powstaje dogodne środowisko dla rozwoju bakterii i nieświeży oddech tylko się nasila. Nie mamy też gwarancji, że usunie tylko te mikroby powodujące dolegliwość. Podobnie sytuacja wygląda z alkoholem w trunkach, który jest groźny nie tylko dla flory bakteryjnej, ale i śluzówek jamy ustnej.

– ostrzega dentysta.

Jaką płukankę zatem wybrać? Te z fluorem dobre są do codziennej higieny i można z nich korzystać na własną rękę, natomiast jeśli chcemy wybrać preparat z alkoholem lub bardziej specjalistyczny – stosowany w chorobach dziąseł – lepiej skonsultujmy się najpierw z dentystą.

MIT: Mycie zębów wystarczy

Nie zawsze. Samo mycie zębów może nie być wystarczające, by pozbyć się nieświeżego oddechu. Na zębach już w kilka godzin od mycia rozwija się płytka nazębna, do której przylegają bakterie i namnażają się kolejne. Najczęściej są one z grupy Gram-dodatnich, jak Streptococcus mutans – główny winowajca próchnicy. Nie ona jednak jest odpowiedzialna za nieświeży oddech. Tam gdzie często zapominamy sięgnąć szczoteczką, czyli do rejonu przy dziąśle, rozwijają się bakterie beztlenowe, przykładowo: Porphyromonas gingivalis i Treponema denticola. One w procesach metabolicznych wytwarzają sporo związków o nieprzyjemnym zapachu. Kolejnym miejscem jest język. W jego bruzdach i szczelinach skrywa się sporo drobnoustrojów, które też pełnią swoją rolę w tworzeniu całego bukietu nieprzyjemnych woni.

– radzi lek. dent. Aleksander Gajos.

MIT: Brzydki zapach oznacza chorobę

Nie zawsze. W około 90% przypadków za zapach z ust odpowiedzialny jest stopień higieny, czyli mycie zębów odpowiednią szczoteczką, techniką i pastą oraz z wykorzystaniem dodatkowych akcesoriów, jak nitka, irygator czy płukanka. W pozostałych 10% możemy się zastanowić, czy za nieświeżym oddechem nie stoją choroby, które nie są związane bezpośrednio z jamą ustną, jak cukrzyca, choroby nerek czy problemy gastryczne lub laryngologiczne.

– opisuje ekspert.

Nieświeży oddech z okazjonalnej przypadłości niech nie staje się regułą. Podstawą jest właściwa higiena jamy ustnej i troska o jej dobrą florę bakteryjną. Jak to zrobić? Podstawa to unikanie papierosów, alkoholu, cukrów prostych (słodyczy). Do diety wprowadźmy produkty probiotyczne, jak kefiry i kiszonki. W aptekach możemy również kupić preparaty z cynkiem, który posiada właściwości absorbujące nieprzyjemne zapachy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj